Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 029 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zostaw po sobie ślad.....będzie mi miło. “Fotografując staraj się pokazać to czego bez ciebie, nikt by nie zobaczył.” - Robert Bresson

Zdjęcia w galeriach.


Łaziska Górne - 10 czerwca 2013 roku.

sobota, 05 września 2015 23:26

KONTYNUACJA MOJEGO BLOGA W TYM LINKU - ZAPRASZAM --- klik....klik....klik

 

9.JPG

 

To z czasów jeszcze jak dojeżdżałam do Łazisk Górnych na zajęcia fotograficzne do Domu Kultury i jak się nie mylę był to chyba ostatni wyjazd albo jeden z tych ostatnich bo potem wszystko już się zmieniło. W ten dzień pojechałam autobusem wcześniej by  zajrzeć do pewnego sklepu ze szmatkami i do kościoła w którym kupę czasu nie byłam. Niestety w sklepie nic mi nie przypadło do gustu bo albo było za ciasne albo za duże a wesele się zbliżało szybkimi krokami i trzeba szukać dalej.

 

10.JPG

 

Miałam także tego dnia pecha bo kościół był zamknięty , przez kratę można było zajrzeć do środka a przed kościołem stały rusztowania , przeprowadzano remont wieży. Spacerkiem przeszłam alejką do końca cmentarza , zrobiłam kilka zdjęć - nawet wiewiórkę uchwyciłam na placu kościelnym . Gdzieś z tyłu za kościołem uchwyciłam widok na kominy elektrowni. Upał był w ten dzień straszny nie było czym oddychać a najdziwniejsze potem było to, kiedy już byłam na zajęciach przyszła straszna burza z gradobiciem. Przez okna prawie nic nie było widać - tyle dobrze że po pół godzinie wszystko przeszło , pozostały tylko wielkie kałuże na ulicy.

 

12.JPG

 

Termin do sanatorium po szpitalu w dalszym ciągu jest pod znakiem zapytania ........ostatnio gdy dzwoniłam pani poinformowała mnie że we wrześni na pewno pojadę - zobaczymy przecież musi informacja dotrzeć dwa tygodnie wcześniej a tu nadal nic. Kiedy siwy pojechał z receptą do apteki którą dostałam od neurologa o mało co się nie przewrócił w aptece kiedy to pani magister powiedziała mu że za te trzy lekarstwa trzeba zapłacić ponad 200 zł. Niestety z witamin które kosztowały ponad stówę zrezygnowałam.

 

DSC06787.JPG

 

Na dodatek mój komputer znowu szwankuje ...oszaleje chyba jak tak dalej pójdzie - i twardy dysk zewnętrzy ma jakieś problemy -  raz pokazuje zawartość a raz nie - mam nadzieję że nie utracę jego zawartości . Muszę jutro iść do syna na górę i sprawdzić u niego czy tak samo działa. W domu nie będzie mnie przez kilka dni w poniedziałek jadę na odwiedziny do znajomej. A tak  na marginesie muszę wam powiedzieć że mam sentyment do tego zielonego bloga dlatego nieraz tu piszę .......chociaż już nic tu nie można poprawić , nic nie można usunąć tylko notki pisać. Muszę pomyśleć nad blogową szatą kontynuacji ale jakoś zabrać się za to nie mogę - ciągle brakuje czasu i chyba chęci .

 

page.jpg

 

DSC06790.JPG

 

20.JPG

 

19.JPG

 

23.JPG

 

14.JPG

 

page.jpg

 

7.JPG

 

29.JPG

 

21.JPG

 

15.JPG

 

page.jpg

 

DSC06803.JPG

 

13.JPG

 

DSC06755.JPG


DSC06766.JPG

 

DSC06783.JPG

 

DSC06742.JPG

 

DSC06774.JPG

 

DSC06767.JPG

 

DSC06775.JPG

 

page.jpg

 

DSC06802.JPG

 

28.JPG

 

24.JPG

 

18.JPG

 

DSC06793.JPG

 

page.jpg

 

25.JPG

 

DSC06793.JPG

 

31.JPG

 

16.JPG

 

page.jpg

 

DSC06796.JPG

 

DSC06814.JPG

 

DSC06821.JPG

 

DSC06823.JPG

 

DSC06825.JPG

 

GARNEK.PL  YOUTUBE  FACEBOOK.M  SAMO ŻYCIE  SLAJDZIK      FB.SKARBY

 


Podziel się

komentarze (1) | dodaj komentarz

Nad rybnickim zalewem.

poniedziałek, 31 sierpnia 2015 16:56

KONTYNUACJA MOJEGO BLOGA W TYM LINKU - ZAPRASZAM --- klik....klik....klik

 

DSC05076.JPG

 

Miałam kłopot z napisaniem nowej notki i jej opublikowaniem........jako nowy wpis ciągle pojawiała się poprzednia notka więc  to zgłosiłam administratorowi i dzisiaj widzę że chyba wszystko wróciło do normy.Ostatnio straciłam chęci do wszystkiego - te upały mnie całkowicie wytrąciły z równowagi bo od ciągłego siedzenia w domu można przecież dostać bzika.Nie powiem w godzinach rannych i wieczornych można posiedzieć na dworze wtedy moja astma mi tak nie dokucza.

 

DSC05066.JPG

 

W piątek miałam od ponad miesiąca umówioną wizytę u neurologa więc pojechałam rannym pociągiem do Rybnika a potem spod dworca autobusem  na osiedle nad zalew w  Rybniku. Kiedy autobus podjechał na przystanek kierowca rozmawiał przez telefon i ta rozmowa trwała prawie przez całą trasę lewą ręką trzymany był telefon a prawą kierownica autobusu nawet na rondzie kierowany był jedną ręką. Były momenty że chciałam zwrócić już uwagę kierowcy jak tak można być nieodpowiedzialnym ale bałam się awantury w autobusie bo zbyt dużo osób nie było i nie wiem czy ktoś by mnie poparł jak nikt na to uwagi nie zwrócił.

 

1.JPG

 

W końcu kierowca chwycił obydwoma rękami kierownicę dopiero jak byliśmy przed Biedronką bo   ktoś z pasażerów zwrócił uwagę że przejechał przystanek -  zatrzymał się na samym zakręcie i otworzył drzwi , wtedy i ja za tą panią też wyszłam z autobusu. Kupiłam w kiosku dwie jagodzianki a że miałam jeszcze sporo czasu do lekarza poszłam pospacerować nad zalew. Było puściuteńko - ani jednej żywej duszy , siedząc na ławce podziwiałam widoki , które znam od lat. Tym razem znowu nie było łabędzi tylko kilka kaczek pływało w oddali a kiedy podeszłam bliżej zobaczył i mewę stojącą na kamieniu. Dopiero wtedy mnie oświeciło że poziom wody w zalewie się strasznie obniżył - mieszkając prawie czterdzieści lat na osiedlu ( nadal mam tam mieszkanie ) nigdy nie widziałam wystających kamieni z wody.......widoczne momentami było nawet piaszczyste dno.

 

DSC05079.JPG

 

Do przychodni przyszłam ponad pół godziny wcześniej niż miałam wyznaczoną godzinę wizyty i o dziwo zaraz zostałam przyjęta po wyjściu pacjenta z gabinetu. Pogadałam chwilę z panią doktor , obejrzała wyniki które przyniosłam , powiedziała tylko że trochę za wysoki cholesterol potem poklepała mnie młoteczkiem po nogach i kolanach , kazała zrobić kilka śmiesznych ćwiczeń i wypisała receptę na nowe trzy lekarstwa. Dała jeszcze skierowanie na prześwietlenie przepływu krwi w żyłach , ze skierowania nie mogę nic odczytać więc nie wiem jak prawidłowo się to badanie nazywa.

 

9.JPG

 

Potem wpadłam jeszcze na osiedle , zamieniłam ze swoja połowicą tylko kilka zdań bo od kilku dni pomaga synowi na działce oddałam skierowanie by mnie zarejestrował w szpitalu na to badanie  i pojechałam autobusem do miasta by zdążyć na pociąg i pojechać do domu. Byłam pewna że autobus podjedzie na przystanek pod dworcem PKP ale kiedy przejechał przystanek przy Urszulankach byłam wściekła sama na siebie bo kupując bilet wyraźnie powiedziałam dworzec PKP a nie PKS. Miałam troszkę szczęścia bo za parę minut miałam autobus do dworca PKP - zwiedziłam sporo miasta niż dojechałam na miejsce ale na pociąg zdążyłam - tyle dobrze.

 

page.jpg

 

Przez te wszystkie upalne dni zajęłam się skręcaniem papierowych rurek i  tworzeniem z nich koszyków - jest już gotowa spora kolekcja ale jeszcze trzeba je pomalować, polakierować i ozdobić. Mój stary aparat dostaje drgawek coraz to częściej chyba za niedługo wysiądzie , w rogach po prawej stronie nieraz robi się niebieskie zakończenie i muszę to za każdym razem kadrować , zdjęcia są bez ostrości - czas przygotować się na wymianę. Z powodu bolących rak - moja lustrzanka bardzo rzadko jest używana do robienia zdjęć.

 

DSC05088.JPG

 

SLAJD ZDJĘCIOWY Z PODKŁADEM MUZYCZNYM

 

4.JPG

 

DSC05081.JPG

 

3.JPG

 

page.jpg

 

DSC05082.JPG

 

 

8.JPG

 

DSC05071.JPG

 

3a.JPG

 

page.jpg

 

DSC05042.JPG

 

10.JPG

 

DSC05061.JPG

 

7.JPG

 

DSC05074.JPG

 

DSC05083.JPG

 

22.JPG

 

GARNEK.PL  YOUTUBE  FACEBOOK.M  SAMO ŻYCIE  SLAJDZIK      FB.SKARBY

 


Podziel się

komentarze (1) | dodaj komentarz

W piątkowe popołudnie w Mikołowie.

sobota, 04 lipca 2015 21:18

KONTYNUACJA MOJEGO BLOGA W TYM LINKU - ZAPRASZAM --- klik....klik....klik

 

 

6a.JPG

 

No tak napisałam się i wszystko poszło w eter bo zapisać nie szło .....ciągle popełniam ten sam błąd mogłam wcześniej sobie skopiować i nie było by problemu ale jak się ma sklerozę to trzeba troszkę pocierpieć i zmarnować czas. W Mikołowie ostatnio byłam prawie pół roku temu , jeszcze wtedy był na mieście śnieg , ale tym razem gdyby nie koleżanka to bym może też tam nie dotarła. Była okazja spotkać się z fajnymi ludźmi o 17.00 godzinie w parku więc postanowiłam pojechać a jaka to była okazja to w innej notce. Pociąg był godzinę przed wyznaczonym spotkaniem więc postanowiłam napisać do znajomego , którego znałam tylko z netu że przyjadę do Mikołowa i będę miała troszkę czasu by się spotkać na mieście.....ale pan Andrzej przyszedł na sam dworzec.

 

29.JPG

 

W końcu udało się nam spotkać .....powoli spacerkiem z dworca po drodze rozmawiając poszliśmy w kierunku rynku. Przy fontannie w taki upał jaki był w tym dniu sporo dzieciaków zażywało uciechy chłodząc nogi w wodzie i gołębie też od wody nie stroniły. Z boku obok ratusza stała budka z lodami ......to były chyba najlepsze lody gałkowe jakie ostatnio jadłam , po prostu były pyszne. Być na rynku i nie utrwalić tego co się działo ? było by nie w moim stylu - szkoda tylko że nie zabrałam ze sobą innego aparatu przy tym upale wolałam nie taszczyć ciężaru no i efekt taki , że foty są niezbyt ostre.........jak to się gada zawsze coś za coś.

 

10.JPG

 

23.JPG

 

17.JPG

 

15.JPG

 

9.JPG

 

To właśnie z tym przystojnym panem miałam spotkanie - pan Andrzej prowadzi stronę Mikołowa na FB i jest dokumentalistą tego miasta. To ja przez jego publikowane zdjęcia znam prawie każdy zakątek Mikołowa i dowiaduję się dużo ciekawych rzeczy , oglądam imprezy na których pan Andrzej bywa i utrwala przez zdjęcia.......takich ludzi dzisiaj jest mało. Wymaga to czasu i wielkiego poświęcenia a po latach wiem sama po sobie miło się wraca do wspomnień.

 

33.JPG

 

22.JPG

 

14.JPG

 

6.JPG

 

30.JPG

 

34.JPG

 

Czas było się pożegnać , każdy z nas miał plany ...pan Andrzej był umówiony z pewną osoba a ja ze znajomymi. Ale i tak jeszcze tego popołudnia spotkaliśmy się jeszcze raz ale w innym miejscu.....był nim mikołowski park.  Z rynku poszłam do parku by czekać na wiadomość w którym miejscu mamy się spotkać z dala widziałam grupę osób ale nie pomyślałam że są to moi znajomi. Dopiero gdy zadzwonił telefon ....Maryś gdzie jesteś bo my niedaleko stawu zorientowałam się że to byli moi znajomi.

SLAJDZIK ZDJĘCIOWY Z PODKŁADEM MUZYCZNYM

 

DSC04303.JPG

 

DSC04305.JPG

 

4.JPG

 

DSC04310.JPG

 

DSC04306.JPG

 

DSC04312.JPG

 

DSC04321.JPG

 

page.jpg

 

DSC04322.JPG

 

DSC04324.JPG

 

DSC04330.JPG

 

 

GARNEK.PL  YOUTUBE  FACEBOOK.M  SAMO ŻYCIE  SLAJDZIK      FB.SKARBY

 


Podziel się

komentarze (1) | dodaj komentarz

Migawki z rybnickiego dworca PKP gdy czekałam na pociąg.

sobota, 08 lutego 2014 0:36

 

b7.JPG

 

b2.JPG

 

_DSC4766.JPG

 

b8.JPG

 

b3.JPG

 

_DSC4756.JPG

 

b4.JPG

 

_DSC4769.JPG

 

b6.JPG

 

_DSC4759.JPG

 

_DSC4762.JPG

 

_DSC4761.JPG

 

b1.JPG

 

b5.JPG

 

GARNEK.PL  YOUTUBE  FACEBOOK.M  SAMO ŻYCIE  SLAJDZIK FB.SKARBY

 


Podziel się

komentarze (13) | dodaj komentarz

IX BITWA WYRSKA - 18 MAJ 2013 ROK.......reportażowo.

środa, 12 czerwca 2013 12:12

 3.JPG

 

2.JPG

 

1.JPG

 

page.jpg

 

c.JPG

 

page.jpg

 

12.JPG

 

ł.JPG

 

DSC05902.JPG

 

DSC06000.JPG

 

page.jpg

 

DSC05940.JPG

 

DSC05923.JPG

 

 

 

 

page.jpg

 

 DSC05915.JPG

 

DSC05911.JPG

 

page.jpg

 

5a.JPG

 

DSC05799.JPG

 

 19..;pp.JPG

 

 

 

GARNEK.PL    YOUTUBE    FACEBOOK.M    SAMO ŻYCIE    SLAJDZIK

 

 


Podziel się

komentarze (3) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


środa, 22 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  3 597 185  

Czas ucieka dzień po dniu

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Zobacz co tu jest

O moim bloogu

Wszystko w jednym miejscu - nie oczom dla krytyki lecz sercu dla wspomnień.

O mnie

Starsza .......
Maria Wacławek
mariaokmar@wp.pl
Skype: MariaOkmar
gg: 6673264
    Orzesze
Mój foto blog o mojej miejscowości oraz okolicy i nie tylko o niej. Uwielbiam poznawać nowe miejsca na Ziemi, nowych ludzi, zwierzęta,rośliny i kocham kwiaty - potrafię cieszyć się każda chwilą swojego życia. To blog o moich wycieczkach , wyjazdach , spotkaniach o codziennym niezbyt ciekawym życiu a zdjęcia po prostu z życia wzięte i są mojego autorstwa . Bliższy jest Świat memu światu przy pomocy migawki aparatu. Pół wieku minęło i jeszcze troszkę, kocham moich wnuków - no i małą wnusie. Artystka Ciebie kocham też chociaż jesteś tak daleko od domu.

***************************************** ************************** Blog DKF Orzesze ************************************** ************************************** PustaMiska - akcja charytatywna ***************************************** free counters
Free counters
Facebook
Darmowe liczniki

Ulubione strony

Albumy blogowe .

BLOGI ROKU

Blogi które odwiedzam

Fotografia

Muzyka

Przepisy - kuchnia

Turystyka

Ulubione strony

Zaglądam czasami

Zamki...

***************************************** Radio ***************************************** TYLKO NAJLEPSZE BLOGI *****************************************
***************************************** ***************************************** Pierwsze uczucia, to kwiaty wiosenne,co się własną upajają wonią: Przed żywszym blaskiem jeszcze w cień się chronią i wierzą jeszcze w swe trwanie niezmienne.Po nich,ach!inne stubarwne, płomienie,znów zakwitają i za słońcem gonią:Wiedzą, że zwiędną, więc czasu nie trwonią i gaszą tylko pragnienia codzienne. ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Wołaj aż ktoś usłyszy ...Wołaj na przekór ciszy...Wołaj w świat skuty mrokiem, aż się otworzą źrenice okien...Wołaj, zaufaj sobie ...Wołaj, aż ktoś odpowie...Wołaj do śpiących ludzi, aż między nimi człowieka zbudzisz... ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Ile razem dróg przebytych ile ścieżek przedeptanych ile deszczów, ile śniegów wiszących nad latarniami.Ile listków, ile rozstań ciężkich godzin w miastach wielu i znów upór, żeby powstać i znów iść i dojść do celu.Ile w trudzie nieustannym wspólnych zmartwień , wspólnych dążeń ile chlebów rozkrajanych pocałunków ? schodków ? książek ? oczy twe jak piękne świece a w sercu źródło promienia więc ja chciałbym twoje serce ocalić od zapomnienia .U twych ramion płaszcz powisa krzykliwy, z leśnego ptactwa długi przez cały korytarz przez podwórze , aż gdzie gwiazda Wenus a tyś lot i górność chmur blask wody i kamienia chciałbym oczu twoich chmurność ocalić od zapomnienia . ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Miej nadzieję ona pomaga W niej jest siła i odwaga W niej jest szczęście czar radości Jeśli chcesz u Ciebie zagości Z nią łatwiej żyć Myśl pełną wspomnień szybciej zmyć Bo ona wypełnia drogę marzeń Ludzkich pragnień i wszystkich zdarzeń I jak chcesz zostanie już z Tobą Będzie Twych myśli drugą połową ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Przepis na miłość jest bardzo prosty: dwie łyżki dobroci, szczypta zrozumienia, trzy garście słodyczy. Można dodać jeszcze: kilka promieni słońca, parę łez szczęścia, spokój domowy i śmiech dzieci.. Zmieszać to wszystko, w jedną wielką bryłę, która pomoże nam przetrwać wszystkie życiowe burze... ***************************************** ***************************************** Gdy słońce ześle na ziemię swój blask znów myśli me płyną od nieba do gwiazd gdy barwne kwiaty się chylą do rąk podnoszę do góry wzrok Tam w niebie wysokim jest dobro i zło podziwiam obłoki nim padnie z nich grom i szukam daremnie słów, które wziął wiatr i czego mi jeszcze brak Troszeczkę ziemi, troszeczkę słońca gdy dzień nie dzieli a noc nas łączy troszeczkę ziemi, troszeczkę serca tego pragniemy by piękniej żyć Troszeczkę ziemi, troszeczkę nieba bo chmur i cieni nam już nie trzeba Troszeczkę ziemi, troszeczkę słońca trochę nadziei i więcej nic. ***************************************** ***************************************** Czas ucieka niczym przelewająca się przez ręce woda. Tyle chcemy zrobić, a czasu tak mało. Dlatego kochamy, nienawidzimy, Kłócimy się, godzimy Bo wiemy, że ten dzisiejszy dzień Może być tym ostatnim. Ciągle powtarzamy sobie słowa: "Carpe diem" - żyj chwilą, chwytaj dzień. Więc staramy się go łapać, Ale nie zawsze nam to wychodzi. Po kilku nieudanych próbach Rezygnujemy z dalszych. Boimy się kolejnego zawodu, Nie chcemy cierpieć, płakać. Jednak, mimo wszystko, ryzykujemy jeszcze raz... I udaje się! Złapaliśmy kolejny dzień. Dzięki temu jesteśmy szczęśliwi i wiemy, że nasze życie dzięki temu jest Jaśniejsze, piękniejsze, po prostu nasze! ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch podobnych nocy, dwóch tych samych pocałunków, dwóch jednakich spojrzeń w oczy... ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Wiersze.bej.pl *****************************************

www.garnek.pl/starsza

***************************************** ***************************************** Wycinanka ze snów Ze złotej bibułki mój świat , codziennie jak dziecko wycinam Obłoki rozwiane na wiatr, dym z komina i płotek i sad Ten świat spod dziecinnych nożyczek owiany przez zapach i blask Pełen róż ,których już nie policzę , szczęśliwy świat i czas Co dzień ,co noc gdy smutek oczy ćmi Ze strzępków barwnych wycinam własne sny Ze złotej bibułki mój świat, nieważny, niezbędny jak kwiat Świat bez trosk dobry los, małe szczęście ta wycinanka snów Co dzień ,co noc... ....ta wycinanka snów. /S.Przybylska/ ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Dodaj do Kciuk.pl ***************************************** www.michalkiewicz.pl - strona autorska Stanisława Michalkiewicza ***************************************** Polecam 990px.pl *****************************************

Szukaj a może znajdziesz

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Statystyki

Odwiedziny: 3597185
Wpisy
  • liczba: 1552
  • komentarze: 8129
Galerie
  • liczba zdjęć: 256
  • komentarze: 113
Punkty konkursowe: 2799
Bloog istnieje od: 4254 dni

Miło mi będzie jak tu znowu wrócisz

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Horoskop

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl

Lubisz , daj plusa