Bloog Wirtualna Polska
Są 1 272 853 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zostaw po sobie ślad.....będzie mi miło. “Fotografując staraj się pokazać to czego bez ciebie, nikt by nie zobaczył.” - Robert Bresson

Zdjęcia w galeriach.


Reportaż filmowy z uroczystości jubileuszowej 25 Lecia Miejskiego Ośrodka Kultury w Orzeszu .

poniedziałek, 30 kwietnia 2012 21:32

 

 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
60mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/25s
ISO
800
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
60mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/25s
ISO
800
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
60mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/25s
ISO
800
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
60mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/25s
ISO
800
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
60mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/25s
ISO
800
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
60mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/25s
ISO
800
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
60mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/25s
ISO
800
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
60mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/25s
ISO
800


W tym roku Miejski Ośrodek Kultury w Orzeszu obchodzi jubileusz 25 - lecia działalności. To ćwierć wieku pracy kulturalnej, animacyjnej , edukacyjneji wychowawczej. Ćwierć wieku zmian i rozwoju , pracy nad kondycją kultury i tworzenia wspólnej płaszczyzny spotkań kulturalno - społecznych mieszkańców miasta. Miejski Ośrodek Kultury utworzono 1 października 1986 roku przez Miejską Radę Narodową w orzeszu , choć praktycznie rozpoczał on działalność 25 kwietnia 1987 roku po ukończonych pracach remontowych, kiedy to nastąpiło oficjalne otwarcie placówki. Wówczas ówczesny Naczelnik Miasta Roman Krasoń przekazał Dyrektor Małgorzacie Lorens symboliczny klucz do bram orzeskiej kultury.

 

 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
28mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/100s
ISO
3200
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
28mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/100s
ISO
3200
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
28mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/100s
ISO
3200
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
28mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/100s
ISO
3200



 W ciągu 25 letniej działalnosci MOK był trzykrotnie reorganizowany: 

1991 roku - przejęcie zadań związanych ze sportem - powstanie Miejskiego Ośrodka Kultury Sportu i Rekreacji.

1999 roku - wyłączenie klubów sportowych i działalności sportowej w szkołach

2005 roku - odłączenie się Miejskiej Biblioteki Publicznej.Ponadto w 1996 Miasto przekazało w użyczenie salę widowiskową w Jaśkowicach. Celem Miejskiego Ośrodka Kultury jest : rozpoznawanie , rozbudzanie i zaspokajanie potrzeb oraz zainteresowań kulturalnych społecznosci lokalnej , promowanie i tworzenie warunków amatorskiego ruchu artystycznego , wspieranie przedsięwzięć kulturalnych rożnych dziedzin: malarstwa, fotografii, literatury, muzyki,tańca,budowania pomostu pomiędzy kulturą lokalną a ogólnospołeczną. W swojej działalności zajmuje się wspieraniem inicjatyw służących rozwojowi kultury w orzeszu, popularyzowaniem dorobku artystycznego rożnych środowisk twórczych , edukacja kulturalną i wychowaniem przez sztukę , współpracą z sąsiednimi instytucjami kultury,organizacjami społecznymi, szkołami i instytucjami artystycznymi , integracją kulturalną środowiska i ochroną jego dziedzictwa kulturowego , tworzeniem warunków dla rozwoju folkloru oraz rękodzieła ludowego i artystycznego.

 

 

 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
60mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/160s
ISO
6400
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
60mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/160s
ISO
6400
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
60mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/160s
ISO
6400



 

 

 

 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
18mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/100s
ISO
3200
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
18mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/100s
ISO
3200

 

Dzieciom oraz młodzieży oferuje się szeroki wachlarz zajęć w ramach prowadzonych sekcji : tanecznych,fotograficznych , plastycznych , malarskich , a także w programach przygotowywanych na wakacje letnie , ferie zimowe, Dzień Dziecka,Mikołaja.Odbywajace się zajęcia Ogniska Muzycznego zachecają miłośników do nauki gry na instrumentach. Miejski Ośrodek Kultury regularnie poszerza ofertę dla osób dorosłych.Mieszkańcy miasta mogą skorzystać z wyjazdów do kina , teatru, operetki,wycieczek turystyczno krajoznawczych , plenerów artystycznych malarsko - fotograficznych, spotkań kulturalnych z interesującymi ludźmi : podróżnikami,poetami,grafikami,pisarzami,muzykami, filmowcami itp. Częscią życia kulturalnego miasta są wernisaże. Ponieważ Ośrodek niejednokrotnie pośredniczy w nawiązywaniu kontaktów z twórcami spoza własnego terenu, dlatego dla celów promocji i popularyzowania malarstwa, grafiki, rysunku,fotografiii innych rodzajów sztuki powołano do życia dwie galerie: "Galerię Orzesze " oraz " Galerię I Piętro".

 

 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
40mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/100s
ISO
3200
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
40mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/100s
ISO
3200
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
40mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/100s
ISO
3200



 

 

 

 

 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
135mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/100s
ISO
3200
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
135mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/100s
ISO
3200
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
135mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/100s
ISO
3200

 

 Istotne miejsce w działalności kulturalnej Miejskiego Ośrodka Kultury zajmuje przekazywanie dziedzictwa kulturalnego oraz kształtowanie poczucia tożsamości regionalnej w młodym pokoleniu. Specjalistami w tej dziedzinie są Regionalne Zespoły Śpiewacze RZŚ " Jaśkowiczanie " oraz RZŚ " Szarotki ". Zespoły rozwijają patriotyzm lokalny oraz znajomość małej ojczyzny poprzez występy obrzędowe do których angażuje się dzieci i młodzież , lekcje regionalne dla szkół i przedszkoli w powiecie,przybliżające kulturę folkloru śląskiego w postaci muzyki , stroju, obrzędów ,prezentacji zwyczajów.

 

 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
28mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/100s
ISO
3200
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
28mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/100s
ISO
3200



 

 

 

 

 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
60mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/125s
ISO
3200
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
60mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/125s
ISO
3200



 Tematykę regionu uwzględniają też programy prowadzone przez Integracyjną Grupę Teatralną POMOST w oparciu o wygrane konkursy z zakresu edukacji kulturalnej , na które składają się spotkania warsztatowe, happeningi, spektakle. W strukturach Miejskiego Ośrodka Kultury działa Chór " DZWON " - jedna z najstarszych organizacji kulturalno - oświatowych w Orzeszu." Dzwon " to chór mieszany, na stałe wpisujący się w życie kulturalne miasta. Uświetnia swoim repertuarem uroczystości kulturalne, religijne, państwowe. Co dwa lata MOK wraz z Chórem Dzwon organizują Zjazd Śpiewaczy im. Mieczysława Dzieńdziela. W Miejskim Ośrodku Kultury prężnie działa grupa fotograficzna eF. Uczestnicy grupy biorą udział w konkursach, festiwalach i przeglądach oraz organizuja wystawy na terenie powiatu oraz województwa. W 2010 roku grupa eF wydała kalendarz na 2011 rok promujący działalnośc grupy oraz Miejskiego Ośrodka Kultury.Ważnym elementem spotkań na polu artystycznym jest działająca w MOKu Pracownia rysunku i malarstwa. W ramach tych zajęć corocznie organizowany jest plener artystyczny na którym spotykaja się twórcy z całego województwa.Jest to impreza już na stałe wpisana w artystyczny harmonogram działań w Orzeszu.

 

 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
35mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/100s
ISO
3200
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
35mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/100s
ISO
3200
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
35mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/100s
ISO
3200
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
35mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/100s
ISO
3200



 

 

 

 

 

 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
22mm
Aperture
f/4
Exposure
1/50s
ISO
1600
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
22mm
Aperture
f/4
Exposure
1/50s
ISO
1600

 

 Miejski Ośrodek Kultury posiada w swoich szeregach także Klub Gier Strategicznych' Numenor ", pracownię robótek ręcznych , kółko taneczne, zajęcia ruchowe stepu dla dorosłych , Spotkania z Panią Kulturką dla dzieci , Zespół Tańca Współczesnego & Cheerleaders DELTA. Miejski Ośrodek Kultury jest organizatorem największej imprezy plenerowej jaką są Dni Orzesza.Obejmuje pieczę nad oprawą artystyczną , także zapleczem dla artystów , oprawą techniczną czyli scena, nagłośnienie, oświetlenie, zaplecze gastronomiczne i sanitarne.Każda impreza jest starannie zabezpieczona. W tym kierunku Miejski Ośrodek Kultury współpracuje z Policją, Strażą Miejską oraz pogotowiem ratunkowym. Nad bezpieczeństwem podczas Dni Miasta czuwa równieżwynajęta firma ochroniarska. MOK współpracuje z Radnymi Dzielnic Miasta w zakresie organizacji imprez kulturalno - rozrywkowych , uczestniczy także w uroczystościach związanych z obchodami Świąt Państwowych. Miejski Ośrodek Kultury w ofercie posiada salę kameralną mieszczącą 50 osób,salę wykładową na 30 osób, salę baletową oraz salę widowiskową MOK w Jaśkowicach na 200 osób. Rok 2012 zaowocował wygranym projektem MKiDzN na wyposażenie pracowni fotograficznej , oraz bierze udział w projekcie unijnym " Integracyjna Akademia Fotografi eF " napisanym przy współpracy z przyjaciółmi orzeskiej kultury.

 

 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
55mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/100s
ISO
3200
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
55mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/100s
ISO
3200
 
Camera
DSLR-A550
Focal Length
55mm
Aperture
f/5.6
Exposure
1/100s
ISO
3200



 

 

 

 

GARNEK.PL                 YOU TUBE                        FACEBOOK MARIA

 


Podziel się

komentarze (4) | dodaj komentarz

Pierwsza rowerowa wycieczka bez planu - tak po prostu prosto przed siebie.

piątek, 27 kwietnia 2012 11:51

 DSC00001.JPG

 

 

DSC00005.JPG

 

 DSC00007.JPG

 

ALBUM PICASSA Z WYCIECZKI ROWEROWEJ.

 

 

 DSC00026.JPG

 

 

page.jpg

 

 

DSC00040.JPG

 

 

 

Pogoda przez ostatnie cztery dni włącznie z dzisiejszym była i jest wspaniała ........ciepło jakby naprawdę już było lato a to dopiero przecież dochodzi półmetek wiosny. Czas najwyższy zrobić porządek w szafie i przymierzyć szmaty - no i w końcu dowiedzieć się co trzeba odstawić na bok , bo się do tego nie wejdzie a co wrzucić w automat i przygotować do prania  i te  które trzeba posegregować do całkowitego wyrzucenia. Obiecałam sobie że od poniedziałku się tym zajmę ............planowane miałam to na dzisiaj i zaraz pranie tych wszystkich letnich rzeczy by odświeżyć garderobę , ale synowa mając dzisiaj wolny dzień od pracy mnie ubiegła - ja mam wolne codziennie...ha..ha....

 

 

 DSC00053.JPG

 

 

page.jpg

 

 

DSC00054.JPG

 

W czwartkowe popołudnie moja rowerowa towarzyszka namówiła mnie na pierwsza w tym roku wycieczkę rowerowa - troszkę miałam obawy bo to tyle co po chorobie ale emocje zobaczenia znowu innego otoczenia niż to w którym się codziennie przebywa przezwyciężyły. Koleżanka przyjechała z Orzesza pod mój dom i wyruszyliśmy dziesięć minut przed szesnastą w trasę przez las do stacji paliw na Zawadzie - tam przed główną drogą był pierwszy odpoczynek by pieszo przeprowadzić rower przez ruchliwą ulicę na druga stronę. Moje zmęczenie wyczułam podjeżdżając pod górkę przed szkołą , to za nią zaraz za  ponad stu letnim drzewem był znowu przystanek - do głównej drogi , która prowadzi na Żory były jeszcze dwa odpoczynki. Jeden by za płotu pięknej azali zdjęcia zrobić a drugi przed samą drogą na dawnych torach , które są w tej chwili już dawno nie przejezdne robiliśmy zdjęcia śrubom i szynom leżącym na betonowych podkładach.

 

 

 DSC00083.JPG

 

 page.jpg

 

 DSC00090.JPG

 

 

page.jpg

 

 

DSC00087.JPG

 

 

Decyzja zapadła ................jedziemy na Pasieki nad wodę więc przez las znowu z przystankiem na robienie zdjęć drzewom odbijającym się w leśnych mokradłach gdzie stała woda i powoli wsłuchując się w śpiew ptaków dotarliśmy do stawu. Łabędzie i dzikie kaczki były w oddali prawie po drugiej stronie , planowaliśmy przejechać obok domu w którym dzień wcześniej  popełnione okropną zbrodnię ale było by to chyba nie na miejscu i pojechaliśmy w innym kierunku. Sprawcy do tej pory tego mordu   nie zostali schwytani . Zawsze wydawało mi się , że Orzesze to taka spokojna dzielnica a tu taka tragedia .....by tych co to zrobili zatrzymali jak najszybciej i wymierzyli karę na jaką zasłużyli.

 

 

 DSC00114.JPG

 

 

 page.jpg

 

 

DSC00128.JPG

 

 

Pojechaliśmy w kierunku Zawiści do naszej wspólnej znajomej ale nie było jej w domu wiec następny przystanek był przed sklepem opodal kościoła w którym byłam kiedyś tylko raz .......koniecznie muszę się tam kiedyś wybrać. Potem to - zrobiliśmy Dawidowi niespodziankę wpadając do niego na pyszną owocową herbatkę. Była wypijana na świeżym powietrzu przy akompaniamencie szczekania Lorda i fruwających ciągle gołębi . Kiedy wróciłam do domu byłam padnięta po tylu godzinach jazdy. Dzisiaj w dodatku wspominam tą osobę która odeszła od nas ................dzisiaj mija dwa lata od tego wypadku Tomek jesteś nadal w naszych sercach.  Slajdzik nadal raz działa a raz nie.....spokojnej nocy wam życzę.

http://www.youtube.com/watch?v=C41EHZ4g7zo&feature=share

 

 

DSC00153.JPG

 

 

 page.jpg

 

 

DSC00165.JPG

 

 

ALBUM ZDJĘCIOWY Z WYCIECZKI ROWEROWEJ NA FACEBOKU.....

 

 

DSC09997.JPG

 

 

 DSC00173.JPG

 

 

page.jpg

 

 

DSC09991.JPG

 

 

 

 

 

GARNEK.PL  YOUTUBE  FACEBOOK.M  SAMO ŻYCIE  SLAJDZIK      FB.SKARBY

 


Podziel się

komentarze (6) | dodaj komentarz

Wiosna zawitała do mojego ogrodu...................

wtorek, 24 kwietnia 2012 19:36

 

 

Tydzień ponad siedzenia w domu , łykania specyfików różnego rodzaju i antybiotyków , smarowania pleców smalcem gęsim , który siwy gdzieś kupił w Tychach -  tak  dawniej robiono. Przez ten czas choroby nawet nikt do mnie nie zajrzał, a spędzałam te dni na przemian to przed telewizornią , kompem lub w łóżku. Jedno opakowanie antybiotyku poszło i sama nie wiem czy jest poprawa - no chyba tak bo już takiej chrypki nie mam. Wczoraj pierwszy raz od powrotu od lekarza byłam na dworze ale to tylko tak na dosłownie 15 minut by zrobić przegląd tego co kwitnie .........oj byłam zaskoczona bo kwiecia bardzo mało było. A smarkata artystka znowu robi to samo co w zeszłym roku - obrywa babci kwiaty - dzisiaj do mnie mówi ........no wiesz babcia one się same połamały. Nie wiem czy na tulipany przyjdzie jeszcze czas bo u mnie w tym roku wszędzie tylko liście widzę jedne większe a drugie mniejszej wielkości a pąków kwiatowych brak.....troszkę to dziwne. Moje hiacenty też gdzieś wsiąkły tyle ich było a teraz można je na palcach policzyć......?

 

 

 

 

Jestem tak wściekła na WP......... że naprawdę odechciewa mi się dalszego blogowania na tej platformie społecznościowej za pierwszym razem byłam przekonana, że to był mój błąd ale przed każdą publikacją notka jest sprawdzana i mając wprawę przez te lata pomyślałam sobie - no musiałam się pomylić. Zdjęcia z wernisażu w Zarzeczu odszukałam i zrobiłam ponownie tą samą składankę i notka została poprawiona ale do reszty nie zaglądałam. Dwa dni temu szukając pewnego zdjęcia natrafiłam na kolejne takie wpisy................okazało się , że prawie cały blog jest w ten sposób poprzeplatany - zdjęcia na szerokość zostały pomniejszone a ja przecież nic nigdzie nie szperałam i nic nigdzie nie poprawiałam - byłam i jestem załamana do tej pory bo nawet nie przyszła żadna odpowiedź od administratora WP. na moje pytanie co i dlaczego tak się stało. Poprawiłam pierwsze 10 notek i doszłam do wniosku , że to nie ma najmniejszego sensu ta dalsza poprawa bo za każdym razem trzeba by było zdjęcia odszukać zrobić składankę w PhotoSkape  i wgrać ponownie do notki na bloga..........więc tak to musi pozostać. Może doczekam się wyjaśnienia na to nietypowe zajście na blogu moja praca została zniszczona ......?


 

 

 

 

 

 

 

 

 

GARNEK.PL         YOU TUBE           SLAJDZIK            FACEBOOK MARIA



Podziel się

komentarze (12) | dodaj komentarz

Kwitnące drzewa nad rybnickim zalewem....

sobota, 21 kwietnia 2012 16:04

 

 

Jest tam tyle miejsca , że z powodzeniem można by było zagospodarować ten teren na mini park nad zalewem , może kiedyś tak będzie - jeszcze gdy mieszkałam na osiedlu były plany ale przez ostatnie lata wszystko się zmieniło i sprawa ucichła........ Za każdym razem gdy odwiedzam przychodnię przy Elektrowni spacer brzegiem zalewu to już tradycja prawie i nawyk. Po weselu  siostrzeńca jeszcze bardziej się rozchorowałam - wzięło mnie na całego chociaż ani jednego tańca nie zatańczyłam - nawet z siwym..........ale w naszych czasach trzeba czekać na wizytę i zostałam po wielkich trudach zarejestrowana na czwartek .Przez dziesięć minut gadałam co mi dolega jak się czuję , dawałam przykłady i znowu usłyszałam to samo : że muszę się przyzwyczaić bo tak już będzie do końca życia raz lepiej a raz gorzej - ale pocieszenie. Tym bardziej , że teraz wszystko w koło pyli , no tak rozumiem to, ale żeby człowiek nic nie mógł zrobić w domu bo najmniejszy wysiłek grozi kaszlem i dusznościami. Zostałam przebadana i lekarka stwierdziła , że wszystko okej nawet nic nie chciała mi przepisać oprócz moich lekarstw. Mówię gardło mnie boli sama pani widzi , że głos straciłam nawet nie zajrzała ale receptę na antybiotyk wypisała. Tym razem - czyli za trzecim podejściem wszystkie recepty były prawidłowo wypisane.


 

Pani doktor popatrzyła na zegarek - oj spóźniona jestem a pacjenci czekają dam pani przekaz na badania krwi, EKG - dostałam przekaz do innej przychodni na badania wysiłkowe i jeszcze na inne badania - nazwa wyleciała z głowy . No i dowiedziałam się jeszcze , że ostatnia spirometria wyszła 72 % wydajności moich płuc. Dzisiaj z rana zażyłam już 5 pigułkę i jestem w tym samym stadium choroby co na początku - muszę coś zrobić bo inaczej się wykończę sama , tylko co...........szukać pomocy u innych lekarzy trzeba - gdzie ? - jak oddział płucny mam 700 metrów od siebie i też nic mi nie doradzono .Co ja piszę przecież dostałam wskazówki , że muszę się oszczędzać i zwolnić tempo - tylko jakie tempo mam zwolnić jak i tak już gówno robię ostatnio nawet chodzenie po domu  to za duży dla mnie wysiłek - trochę to śmieszne ale prawdziwe. I tak się to ciągnie ...tydzień zdrowa miesiąc chora i tak na zmianę już cały ten rok.............kończę to marudzenie ale jak sie troszkę wyżalę to mi lżej na duszy.


 

Tak stojąc przy przejściu dla pieszych zastanawiałam się czy iść nad wodę czy do domu na kawę ..........telefon do syna by nastawił wodę i zaparzył kawę i wybrałam kierunek osiedle z trzema przystankami na pogaduszki ze znajomymi . Trochę to było dziwne bo gdy zbliżyłam się do bloku  balkon był otwarty na oścież a po moim wejściu do mieszkania drzwi balkonowe były zamknięte ale panował dziwny zaduch spalenizny nie mówiąc o bałaganie w kuchni. Kiedy podeszłam do drzwi balkonowych wszystko było jasne - na balkonie stał garnek z grubym dnem okopcony aż pod  przykrycie - coś to znowu wymodził pytam ......nic padła odpowiedź ...no co spaliło się i koniec .......okazało się że syn przysnął sobie i zamiast zjeść golonko to go tak spalił , że został bez śniadania. No i z czego się śmiejesz pyta syn..........z niczego , śmiać mi się nie wolno.........wolno tylko ,że ty matka to nawet wodę w garnku przypalić możesz a ze mnie się naśmiewasz...........no i takim sposobem zostałam bez słowa - bo to była prawda.


 

Gdzie ta kawa pytam.........w sklepie - chcesz się napić to musisz iść sobie kupić,  ja po nocce idę dalej spać. No i zmuszona byłam pójść do sklepu ale po przyjściu tylko szybko śniadanie z kawą a było już po 11.00 , i poszłam nad zalew bo wytrzymać w mieszkaniu nie szło od tego zapachu spalenizny.Nad wodą przesiedziałam prawie dwie godziny , spokój cisza od czasu do czasu ktoś przeszedł , kilku rybaków z przodu łowiło ryby - mijałam ich dopiero gdy wracałam brzegiem zalewu na ulicę by czekać aż syn z pracy pojedzie i zabierze mnie do domu... Z daleka patrząc na kwitnące drzewa nad zalewem to była ściana kwiecia - pięknie to wyglądało.


 

 

 

 

 

 

GARNEK.PL                 YOU TUBE                              FACEBOOK MARIA

 


Podziel się

komentarze (9) | dodaj komentarz

Synogarlica ...............czyli gołąb leśny.

piątek, 20 kwietnia 2012 18:44

 

Synogorlica - sierpówka .....

 

 

Nie znam się na tym gatunku ptactwa .....zresztą chyba na żadnym - nieraz uda mi się rozróżnić tylko te pospolite gatunki , które człowiek zna od dziecka i z którymi miał kiedyś jakikolwiek kontakt. Nader rzadko też ostatnio poluję na ptaki , bo do tego trzeba mieć dobry sprzęt i niesamowitą cierpliwość z którą u mnie jest na bakier. Sroka złodziejka przesiaduje i paraduje po moim podwórku prawie codziennie ale ja nie mam do niej szczęścia , szybciej taką  upoluję  na obcym terenie tak jak udało mi się to ostatnio nad zalewem rybnickim. Te synogarlice czy jak tam można je nazwać też tam upolowałam spacerując nad wodą ...........kiedy tak szłam ścieżką fotografując kwiaty - śliwy mirabelki , która już zakwitła , zauważyłam , że coś pomiędzy drzewami niedaleko przeleciało. Bałam się podejść bliżej by nie uciekły i by ich nie spłoszyć ............udało się tylko zrobić parę fot z oddali a gdy zrobiłam dwa kroki do przodu zobaczyłam tylko jak rozłożyły swoje skrzydła i odleciały.


 

Byłam ciekawa więc wystawiłam ptice na Facebooka - była mowa o cukrówce, garłaczu, gołębiu leśnym , synogarlicy  - kierując się nazwą tych co podpowiadali i uzupełniając moje wiadomości na ten temat na necie doszłam do stwierdzenia , że za każdym razem chodzi o ten sam gatunek ptaków gołębiowatych czyli - (Columbiformes ). Te co widziałam były o wiele większe od zwykłych  gołębi i nigdy bym nie przypuszczała , że należą do tego gatunku..........moja podobna chyba jest do tej w linku... chociaż już niczego nie jestem pewna bo są one podobne jedna do drugiej . Człowiek ciągle się uczy a raczej może powiem to w inny sposób.......kiedyś nie interesowałam się zdjęciami i tym co na nich utrwaliłam , czasy się zmieniły teraz szczegółowo przyglądam się zdjęciom i tym co można nieraz na nich zobaczyć a w szczególności gdy się zrobi własne foto. Będę wdzięczna jeżeli znajdzie się jakiś znawca i potwierdzi co to w sumie jest za ptak.



 

 

http://papuziarnia.pl.tl/Synogarlica.htm           

http://pl.wikipedia.org/wiki/Go%C5%82%C4%99biowate

 

 

GARNEK.PL         YOU TUBE          SLAJDZIK         FACEBOOK MARIA



Podziel się

komentarze (7) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


środa, 22 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  3 596 998  

Czas ucieka dzień po dniu

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

Zobacz co tu jest

O moim bloogu

Wszystko w jednym miejscu - nie oczom dla krytyki lecz sercu dla wspomnień.

O mnie

Starsza .......
Maria Wacławek
mariaokmar@wp.pl
Skype: MariaOkmar
gg: 6673264
    Orzesze
Mój foto blog o mojej miejscowości oraz okolicy i nie tylko o niej. Uwielbiam poznawać nowe miejsca na Ziemi, nowych ludzi, zwierzęta,rośliny i kocham kwiaty - potrafię cieszyć się każda chwilą swojego życia. To blog o moich wycieczkach , wyjazdach , spotkaniach o codziennym niezbyt ciekawym życiu a zdjęcia po prostu z życia wzięte i są mojego autorstwa . Bliższy jest Świat memu światu przy pomocy migawki aparatu. Pół wieku minęło i jeszcze troszkę, kocham moich wnuków - no i małą wnusie. Artystka Ciebie kocham też chociaż jesteś tak daleko od domu.

***************************************** ************************** Blog DKF Orzesze ************************************** ************************************** PustaMiska - akcja charytatywna ***************************************** free counters
Free counters
Facebook
Darmowe liczniki

Ulubione strony

Albumy blogowe .

BLOGI ROKU

Blogi które odwiedzam

Fotografia

Muzyka

Przepisy - kuchnia

Turystyka

Ulubione strony

Zaglądam czasami

Zamki...

***************************************** Radio ***************************************** TYLKO NAJLEPSZE BLOGI *****************************************
***************************************** ***************************************** Pierwsze uczucia, to kwiaty wiosenne,co się własną upajają wonią: Przed żywszym blaskiem jeszcze w cień się chronią i wierzą jeszcze w swe trwanie niezmienne.Po nich,ach!inne stubarwne, płomienie,znów zakwitają i za słońcem gonią:Wiedzą, że zwiędną, więc czasu nie trwonią i gaszą tylko pragnienia codzienne. ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Wołaj aż ktoś usłyszy ...Wołaj na przekór ciszy...Wołaj w świat skuty mrokiem, aż się otworzą źrenice okien...Wołaj, zaufaj sobie ...Wołaj, aż ktoś odpowie...Wołaj do śpiących ludzi, aż między nimi człowieka zbudzisz... ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Ile razem dróg przebytych ile ścieżek przedeptanych ile deszczów, ile śniegów wiszących nad latarniami.Ile listków, ile rozstań ciężkich godzin w miastach wielu i znów upór, żeby powstać i znów iść i dojść do celu.Ile w trudzie nieustannym wspólnych zmartwień , wspólnych dążeń ile chlebów rozkrajanych pocałunków ? schodków ? książek ? oczy twe jak piękne świece a w sercu źródło promienia więc ja chciałbym twoje serce ocalić od zapomnienia .U twych ramion płaszcz powisa krzykliwy, z leśnego ptactwa długi przez cały korytarz przez podwórze , aż gdzie gwiazda Wenus a tyś lot i górność chmur blask wody i kamienia chciałbym oczu twoich chmurność ocalić od zapomnienia . ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Miej nadzieję ona pomaga W niej jest siła i odwaga W niej jest szczęście czar radości Jeśli chcesz u Ciebie zagości Z nią łatwiej żyć Myśl pełną wspomnień szybciej zmyć Bo ona wypełnia drogę marzeń Ludzkich pragnień i wszystkich zdarzeń I jak chcesz zostanie już z Tobą Będzie Twych myśli drugą połową ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Przepis na miłość jest bardzo prosty: dwie łyżki dobroci, szczypta zrozumienia, trzy garście słodyczy. Można dodać jeszcze: kilka promieni słońca, parę łez szczęścia, spokój domowy i śmiech dzieci.. Zmieszać to wszystko, w jedną wielką bryłę, która pomoże nam przetrwać wszystkie życiowe burze... ***************************************** ***************************************** Gdy słońce ześle na ziemię swój blask znów myśli me płyną od nieba do gwiazd gdy barwne kwiaty się chylą do rąk podnoszę do góry wzrok Tam w niebie wysokim jest dobro i zło podziwiam obłoki nim padnie z nich grom i szukam daremnie słów, które wziął wiatr i czego mi jeszcze brak Troszeczkę ziemi, troszeczkę słońca gdy dzień nie dzieli a noc nas łączy troszeczkę ziemi, troszeczkę serca tego pragniemy by piękniej żyć Troszeczkę ziemi, troszeczkę nieba bo chmur i cieni nam już nie trzeba Troszeczkę ziemi, troszeczkę słońca trochę nadziei i więcej nic. ***************************************** ***************************************** Czas ucieka niczym przelewająca się przez ręce woda. Tyle chcemy zrobić, a czasu tak mało. Dlatego kochamy, nienawidzimy, Kłócimy się, godzimy Bo wiemy, że ten dzisiejszy dzień Może być tym ostatnim. Ciągle powtarzamy sobie słowa: "Carpe diem" - żyj chwilą, chwytaj dzień. Więc staramy się go łapać, Ale nie zawsze nam to wychodzi. Po kilku nieudanych próbach Rezygnujemy z dalszych. Boimy się kolejnego zawodu, Nie chcemy cierpieć, płakać. Jednak, mimo wszystko, ryzykujemy jeszcze raz... I udaje się! Złapaliśmy kolejny dzień. Dzięki temu jesteśmy szczęśliwi i wiemy, że nasze życie dzięki temu jest Jaśniejsze, piękniejsze, po prostu nasze! ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch podobnych nocy, dwóch tych samych pocałunków, dwóch jednakich spojrzeń w oczy... ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Wiersze.bej.pl *****************************************

www.garnek.pl/starsza

***************************************** ***************************************** Wycinanka ze snów Ze złotej bibułki mój świat , codziennie jak dziecko wycinam Obłoki rozwiane na wiatr, dym z komina i płotek i sad Ten świat spod dziecinnych nożyczek owiany przez zapach i blask Pełen róż ,których już nie policzę , szczęśliwy świat i czas Co dzień ,co noc gdy smutek oczy ćmi Ze strzępków barwnych wycinam własne sny Ze złotej bibułki mój świat, nieważny, niezbędny jak kwiat Świat bez trosk dobry los, małe szczęście ta wycinanka snów Co dzień ,co noc... ....ta wycinanka snów. /S.Przybylska/ ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Dodaj do Kciuk.pl ***************************************** www.michalkiewicz.pl - strona autorska Stanisława Michalkiewicza ***************************************** Polecam 990px.pl *****************************************

Szukaj a może znajdziesz

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Statystyki

Odwiedziny: 3596998
Wpisy
  • liczba: 1552
  • komentarze: 8129
Galerie
  • liczba zdjęć: 256
  • komentarze: 113
Punkty konkursowe: 2799
Bloog istnieje od: 4254 dni

Miło mi będzie jak tu znowu wrócisz

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Horoskop

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl

Lubisz , daj plusa