Bloog Wirtualna Polska
Są 1 272 853 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zostaw po sobie ślad.....będzie mi miło. “Fotografując staraj się pokazać to czego bez ciebie, nikt by nie zobaczył.” - Robert Bresson

Zdjęcia w galeriach.


Zapomniałam o maluchach z naszego przedszkola...........tak wygląda beztroskie życie czter

poniedziałek, 28 lutego 2011 18:39

 DSC07297.JPG

 

 

DSC07255.JPG

 

 

DSC07259.JPG

 

 

 page.jpg

 

 

DSC07206.JPG

 

Ten dzień babci i dziadka miał miejsce w naszym przedszkolu zaraz kilka dni po wspaniałym balu przedszkolaków tylko ja zapomniałam tą imprezę opublikować. Wczoraj Madzia śpiewając piosenki o babci i dziadku kazała sobie puścić nagranie i dopiero wtedy się zorientowałam że maluchy siedzą sobie jeszcze w komputerowym albumie. W tym roku wnusia miała w ten dzień w przedszkolu całą czwórkę - dwie babcie i dwóch dziadków bo akurat parę dni wcześniej przyjechali z lubelskiego i mogli uczestniczyć w tej małej imprezie. Maluchy dały mały popis swoich umiejętności przed dziadkami , były małe prezenty , które każde dziecko wręczyło swoim dziadkom - był i mały poczęstunek ..............było wesoło, miło i przyjemnie.

 

 

 DSC07219.JPG

 

 

page.jpg

 

 DSC07207.JPG

 

 

Zaczyna mnie ten mój fotoblog troszkę już denerwować i nudzić , coraz częściej zastanawiam się nad tym czy nie warto by było poszukać  w sieci coś nowego albo tutaj coś zmienić bo pomysłów jest dużo tylko gorzej z pisaniem bo ono mi zbyt dobrze nie wychodzi. A by kogoś zainteresować byle jakim wpisem trzeba dobrze ująć temat ..........dzisiaj jestem zła sama na siebie i cały świat. W dodatku w nowym laptopie wysiadła mi do południa myszka bezprzewodowa a baterie są okej - do prowadzenia palcem kursora zbytnio nie jestem przyzwyczajona bo opornie mi to idzie. Syn zajrzał wieczorem a że przyszły od producenta płyty z systemem startowym to postanowił go na nowo uruchomić - mysz dalej nie działała - coś mu tam nie wyszło zabrał tyłek na górę nawet nic nie mówiąc a na moim pulpicie widniała tylko i do tej pory jest ikona z koszem. Kiedy się zapytałam co dalej .......kiedy to dokończy to usłyszałam tylko jak będę miał czas,  bo wiecznie godzinami przy twoim laptopie siedzioł nie byda .....itd. Wymiana zdań  trwała kilka minut ..........zeszłam na dół wściekła jeszcze bardziej niż byłam.........po co się do tego zabierał . Chyba będę musiała sobie zrobić jakiś mały odpoczynek od tej domowej atmosfery i pojechać na stare śmieci - może tam zaznam troszkę spokoju.

 

 

 DSC07293.JPG

 

 

page.jpg

 

 DSC07281.JPG

 

 

Ostatnio byłam u nas w Orzeszu przebadać sobie oczy........pani doktor kazała zerkać , patrzeć , czytać ........zmieniać szkła i w końcu okazało się że mój wzrok troszkę się pogorszył i trzeba zmienić patrzydła na troszkę większe. Oczywiście szkła  zostały przepisane, wizyta zapłacona ( 50,00 zł bez żadnego potwierdzenia wpłaty ) oprawki wybrane takie z tańszych. Zaliczka na okulary też zapłacona - do odbioru są za tydzień nic szczególnego przecież ale dzisiaj rozmawiając ze znajomą dowiedziałam się że jeżeli zamawiam w tym zakładzie okulary to nie powinnam płacić za wizytę , bo ona i jej znajomi też nie płacili. Więc będę musiała przeprowadzić małe dochodzenie .......i jutro zadzwonić z pytaniem jako nowa klientka i się dowiedzieć co i jak i za ile bo jeżeli to prawda to tego tak nie zostawię.

 

 

 DSC07236.JPG

 

 

page.jpg

 

 

DSC07245.JPG

 

 

 

 

 

GARNEK.PL  YOUTUBE  FACEBOOK.M  SAMO ŻYCIE  SLAJDZIK      FB.SKARBY

 


Podziel się

komentarze (5) | dodaj komentarz

Wystawa malarstwa Śląsk z Janem Pawłem II Czesława Fojcika w Orzeszu - 2011.

sobota, 26 lutego 2011 20:20

 DSC07819.JPG

 

DSC07785.JPG

 

Film o Panu Czesławie Fojciku na You Tube.

Myśli Pana Czesława

 

DSC07774.JPG

 

DSC07312.JPG

 

page.jpg

 

DSC07824.JPG

 

Miałam okazję poznać pana Czesława osobiście i zamienić z nim parę słów jeszcze przed rozpoczęciem wernisażu wystawy w orzeskim MOK- u, jego  obrazy już podziwiałam wcześniej , kiedy zostały zawieszone w sali wystawowej dwa tygodnie przed samym wystawowym wernisażem. W spokoju mogłam się im dokładnie przyjrzeć i przeanalizować to co malarz chciał przez nie przekazać oglądającym wystawę. Podziwiam talent malarski pana Czesława .........niektóre obrazy są jak żywe a tematyka związana ze śląskiem przypadła mi do gustu bo sama na śląsku mieszkam i to w sumie niedaleko miejscowości samego malarza..........a nigdy o nim nie miałam przyjemności usłyszeć nie mówiąc już o tym że obrazów też wcześniej nie widziałam. Na stronie pana Czesława są nawet takie obrazy , które nie były wystawiane w orzeskim MOK-u. Zastanawiam się ile obrazów w swoim życiu pan Czesław namalował ...........szkoda że to pytanie nie przyszło mi wcześniej do głowy - może bym dostała na nie odpowiedź , przecież malarz powinien pamiętać swój dorobek malarski.

 

 DSC07791.JPG

 

 DSC07324.JPG

 

page.jpg

 

DSC07332.JPG

 

Wp. zrobiło mi dzisiaj psikusa ..........zła jestem okropnie bo cała moja praca i czas poświęcony tej notce poszedł na marne po zapisaniu całej notki było wszystko widoczne tylko opublikować a tu po końcowym zapisie i wyeliminowaniu kilku błędów pozostał tylko wstęp .......więc muszę zacząć znowu od nowa. Po przywitaniu gości, którzy przybyli na ten wernisaż malarski i omówieniu krótkiego życiorysu malarza  był mały koncert muzyczny ucznia kółka muzycznego z orzeskiego MOK- u. Młody artysta Łukasz Skrzypczyk przedstawił nam kilka swoich utworów granych na gitarze , to dobrze że młodzi zaczynają już w tak młodym wieku grać  przed małą publicznością bo w przyszłości nie będzie takiej wielkiej tremy. Początek można tego występu posłuchać u góry notki. ( niestety gdzieś ten występ wsiąkł i go tu nie ma ) Dużo nie brakowało a bym na tym wernisażu nie była bo nie miałam dojazdu a pieszo ponad godzinę przy moich możliwościach nie uśmiechało mi się przy tym mrozie iść do Orzesza ale siwy się zlitował i wraz z wnusią mnie podwiózł ( jest przez cztery dni tylko pod naszą opieką ) przy okazji robiąc zakupy w Tesko. Powrót do domu miałam zapewniony ale zaraz po powrocie usłyszałam .......ostatni raz bo musiałem smarkatej pół sklepu wykupić......wszystko by chciała. Teraz się nie dziwię mówił że synowa ją nigdy na zakupy nie zabiera....?

 

 

DSC07328.JPG

 

 DSC07327.JPG

 

page.jpg

 

DSC07814.JPG

 

Pan Czesław Fojcik z zawodu jest górnikiem...............od dzieciństwa mieszka i tworzy w Czerwionce - Leszczynach a jak już wiemy jego zamiłowaniem jest malarstwo , które fascynuje go od najmłodszych lat. Pan Czesław utrwala na płótnie urokliwe zakątki naszego pięknego Śląska a w szczególności swoją miejscowość Czerwionkę - Leszczyny.Pan Czesław obecnie pracuje w Miejskim Ośrodku Kultury w swojej miejscowości. W 2000 roku prace artysty zostały zgromadzone w kolekcji Gerarda Trefona  i wzięły udział w zbiorowej wystawie pod tytułem  " Barwy Śląska " w Muzeum Sztuki Ludowej w Otrębusach koło warszawy podczas " Festiwalu Nauki warszawa 2000 ". Ekspozycja ta została następnie przeniesiona do galerii Górnośląskiego Centrum Kultury w Katowicach.

 

 DSC07336.JPG

 

DSC07779.JPG

 

 

DSC07313.JPG

 

 

Były też inne wystawy zbiorowe na których były wystawiane prace artysty to : - " Galeria Szybu Wilson" - w Katowicach- Nikiszowcu, obrazy były wystawiane na Zamku w Krasiczynie przy okazji premiery filmu " Angelus ' Lecha Majewskiego oraz renomowania galerii Miejskiego Domu Kultury w Chorzowie . Muzeum Śląskie w Katowicach też miało zaszczyt gościć w swoich murach malarstwo Pana Czesława.....wystawa też była w Centrum Integracji Pozarządowej w Gliwicach oraz Zabrzu no i w wielu innych miejscach w całym kraju. Największym sukcesem jest wystawienie pięciu prac na I Światowym Festiwalu Sztuki Naiwnej - NIKISZ - FOR w Katowicach. Artysta ma również na swoim koncie wiele wystaw indywidualnych między innymi w MOK w Czerwionce - Leszczynach a jego prace brały udział w wielu konkursach. Z ważniejszych wymienić można Międzynarodowy Konkurs Plastyczny pod patronatem księdza biskupa diecezji bielsko - żywieckiej Tadeusza Rakoczego w Wilkowicach pod tytułem " Święty Michał Archanioł i Jego Przyjaciele" .

 

 DSC07786.JPG

 

page.jpg

 

 DSC07787.JPG

 

Artysta był wielokrotnie wyróżniany i nagradzany w ogólnopolskich konkursach plastycznych w Rybniku , Katowicach Szopienicach oraz Strumieniu. Płótna Pana Czesława Fojcika znajdują się także w zbiorach prywatnych kolekcjonerów w Polsce oraz za granicą. Pan Czesław należy do stowarzyszenia  Malarzy Nieprofesjonalnych " Barwy Śląska " w Rudzie Śląskiej. W roku 2008 za wybitne zasługi i osiągnięcia dla rozwoju i rozsławiania Gminy i Miasta Czerwionka - Leszczyny uhonorowano go prestiżowym wyróżnieniem - " Statuetką Karolinki ". Nazwisko malarza widnieje w encyklopedii " Who is who w Polsce '.

 

DSC07865.JPG

 

DSC07866.JPG

 

DSC07875-1.JPG

 

 

GARNEK.PL  YOUTUBE  FACEBOOK.M  SAMO ŻYCIE  SLAJDZIK      FB.SKARBY

 


Podziel się

komentarze (6) | dodaj komentarz

Wyjazd emerytów z Jaśkowic na kulig do Brennej.

czwartek, 24 lutego 2011 11:26

DSC07562.JPG

 

DSC07563.JPG

 

Wikipedia - Brenna

Skalny Dworek w Brennie

 

DSC07570.JPG

 

page.jpg

 

DSC07584.JPG

 

Byłam wczoraj w górach .....był to wyjazd emerytów z Jaśkowic do Brennej na kulig , była to pierwsza wycieczka w tym roku. Wyjazd był już o 9.00 rano a pojechało nas ponad 70 osób -  był pełny autobus i mini busik , miało nas pojechać o wiele więcej osób ale czym bliżej było wyjazdy tym więcej osób zrezygnowało to z powodu choroby lub innych przyczyn. Ja sama miałam problem czy pojechać czy zostać w domu przy tak mroźnej pogodzie bo zachorować idzie szybko .......tym bardziej że dzień wcześniej nie najlepiej się czułam -  ale pojechałam. Jak się nie mylę to ostatni raz byłam w Brennej na występach z naszym zespołem a było to chyba dwa lata temu więc warto było pojechać i nawdychać się górskiego powietrza.

 

 DSC07582.JPG

 

 DSC07590.JPG

 

 page.jpg

 

 DSC07619.JPG

 

Miejscem gdzie się zatrzymaliśmy na wszystkie posiłki był Skalny Dworek - budynek wyróżniający się przy drodze z dosyć dużym zajazdem parkingowym po obu stronach. W samo południe miały podjechać wozy konne więc był czas na kawę lub ciastko czy piwo - każdy zamawiał to na co miał ochotę. Ale kawę podają tam ohydną przy naszym stoliku nikomu ona nie smakowała ani ta parzona ani ta rozpuszczalna. Nawet nie wiem ile tych konnych wozów podjechało na parking - wydaje mi się że było ich tylko 5 a może 6 nie liczyłam mnie do oka wpadła ta czarna para ................śliczne to były koniki. Jechaliśmy główną drogą podziwiając po obu stronach widoki potem z powrotem - gdzieś tam był skręt w prawo , potem postój w lesie i grupowe foto na pamiątkę. Było cholernie zimno , nogi marzły każdemu prawie siedząc bez ruchu na wozach. Kiedyś gdy byłam na podobnym kuligu na każdym wozie na ławkach były pod tyłkiem koce i kocami tak samo można było przykryć kolana a tutaj chyba tylko jeden wóz był w nie wyposażony ja niestety nie miałam tej przyjemności by nawet tyłek ogrzać.

 

 DSC07627.JPG

 

DSC07628.JPG 

 

page.jpg

 

DSC07615.JPG

 

Nie było długiego postoju ..........po około 15 minutach ruszyliśmy w powrotną trasę bo czekał na nas obiad .........był naprawdę smaczny a co najważniejsze ciepły , każdy zjadł z apetytem. Potem do godziny 19.00 każdy z nas miał wolny czas .........można się było zabawić w takt  muzyki , którą ze sobą przywieziono i puszczano przez komputer lub iść na spacer po okolicy. Poszłam sama bo z moją dychawicą bym nie nadążyła za znajomymi, ale po godzinie trzeba było wrócić bo rozpętała się mała śnieżyca i było mroźno. Bawiono się do samego odjazdu autobusu. Brakowało tylko w tym dniu w Brennej troszeczkę promieni słonka bo wszystko w okolicy wydawało się takie szare ...nieciekawe.

 

 DSC07636.JPG

 

DSC07641.JPG

 

page.jpg

 

DSC07657.JPG

 

page.jpg

 

DSC07667.JPG

 

DSC07666.JPG

 

Dzisiejszy dzień natomiast nie mogę zaliczyć do normalnych spokojnych dni w moim domu .....ciągle się wykłócałam o różne sprawy jak nie z synem o wytłumaczenie mi pewnych rzeczy w nowym komputerze - (ochoty nie miał na to ) a z naszego dialogu to by się nawet koń uśmiał . To znowu z wnukiem o porządek na schodach bo gdy go poprosiłam by je odkurzył - padła odpowiedź że tego nie zrobi bo musi przedzwonić do mamy i się ją  zapytać.........a smarkata wnusia za chwilę otworzyła drzwi i mówi do mnie : no widzisz babcia .....sama se odkurz te schody - myślałam że mnie coś trafi. Ale w końcu po powrocie synowej z wielką łaską odkurzył te schody.......Na dodatek Madzia rozbroiła tak satelitę że tylko zostały  zagraniczne programy wszystko się wysypało i trzeba wgrać program od nowa a że syn z pracy przyjechał przed 23 .00 nie było na to czasu więc oddał nam swój dekoder bo  jutro z samego rana mają wyjazd  wszyscy w kierunku Zakopanego aż do poniedziałku a my dziadkowie zostaniemy znowu jak zwykle sami na dyżurze z wnusią. Cztery dni bez telewizorni to byłby chyba problem............

Album zdjęciowy z wycieczki do Brennej.....

 

 DSC07681.JPG

 

 DSC07687.JPG

 

 page.jpg

 

 DSC07708.JPG

 

 page.jpg

 

DSC07711.JPG

 

DSC07736.JPG

 

GARNEK.PL  YOUTUBE  FACEBOOK.M  SAMO ŻYCIE  SLAJDZIK      FB.SKARBY

 


Podziel się

komentarze (13) | dodaj komentarz

To była wielka niespodzianka...........

niedziela, 20 lutego 2011 13:57

 DSC07553.JPG


Urodziny Asi....zdjecia w albumie.

 

 

page.jpg

 

 

 Wszystkiego naj...naj...lepszego Asia życzę jeszcze raz ale już po urodzinach.To była wielka niespodzianka i to jaka......przygotowywaliśmy się do niej od prawie miesiąca i to tak by nie zbudzić przed solenizantką żadnych podejrzeń bo jak niespodzianka to niespodzianka. Asia prowadzi nasze cotygodniowe spotkania kółka fotograficznego a Szymon - jeden  z uczestników naszych spotkań od niedawna gra w zespole jako solista więc postanowiliśmy urządzić urodzinową zabawę w zamian sesji fotograficzno - studyjnej. Kto miał ochotę mógł się przebrać ale tylko kilka osób z tego skorzystało .......... już wcześniej uzgodniliśmy co każda osoba z nas przyniesie , jedni napoje drudzy piekli ciasta inne osoby robiły sałatki - nie zabrakło czipsów , oliwek i różnych smakołyków.........i oczywiście znajomych solenizantki.

 

 

DSC07440.JPG

 

 

DSC07453.JPG

 

 

By była to niespodzianką trzeba było użyć podstępu by solenizantka za wcześnie w tym dniu nie przyszła na zajęcia ale wszystko się udało przygotować i załatwić. Była zaskoczona kiedy weszła a jeszcze bardziej kiedy zespół na powitanie zaśpiewał sto lat - Asia  łzy ocierała z policzków ze wzruszenia. Były składane przez wszystkich życzenia a potem to już trwała zabawa na całego a od czasu do czasu ktoś nowy do nas dołączył by spotkać się w tym dniu z solenizantką.

 

 

DSC07489.JPG

 

 

page.jpg

 

 

Każdy z nas bawił się na swój sposób jedni tańczyli inni rozmawiali było wesoło przyjemnie i głośno a zespół wraz z Szymonem miał różnorodny wybór utworów . Asia chyba tych urodzin do końca swego życia nie zapomni. Była to wyłącznie nasza inicjatywa może kiedyś doczeka się powtórki.....?  Oszaleć można dzisiaj z tym blogowaniem nic nie chce wchodzić nie mówiąc już o zapisie notki .........czy to tak jest tylko u mnie czy u wszystkich - nerwy straciłam by ten wpis opublikować. Zapraszam do obejrzenia fragmentów nagrań z tej imprezy są wstawione po kolei od początku do końca .....

 

 

 page.jpg

 

 

page.jpg

 

 

page.jpg

 

 

http://www.youtube.com/watch?v=hXyAFYTxGdE

http://www.youtube.com/watch?v=Fwf9Kp9G618

http://www.youtube.com/watch?v=EfL2-gvySeg

 

 

DSC07533.JPG

 

 

page.jpg

 

 

GARNEK.PL  YOUTUBE  FACEBOOK.M  SAMO ŻYCIE  SLAJDZIK      FB.SKARBY

 

 


Podziel się

komentarze (8) | dodaj komentarz

Wczoraj był - Światowy Dzień Kota.

piątek, 18 lutego 2011 11:38

 

http://www.zycie.senior.pl/147,0,Swiatowy-Dzien-Kota,10891.html

http://www.koty.org.pl/artykuly/swiatowy-dzien-kota.html

 

 

 
Camera
DSC-H50
Focal Length
5.2mm
Aperture
f/4
Exposure
1/40s
ISO
200



 

Pamiętałam o tym święcie ale gdzieś zawieruszyły się foty i dzisiaj na szybko musiałam pstryknąć nowe...........a nie jest to łatwe bo nasze koty nie lubią aparatu a trójka małych brzdąców chyba jeszcze nie widziała  tego sprzętu bo pierwszy raz ich dopiero utrwaliłam a mają ponad miesiąc. Dwie kotki i jeden kocur na dzień dzisiejszy są u wnusi w domu.............Ruda  została oddana w bardzo dobre ręce do znajomej , która uwielbia koty i wiem że ma się tam dobrze. Bo gdy do domu zawitała Ori -( ta czarna kotka )- ruda zrobiła się strasznie złośliwa i wszystkim w koło dokuczała. Były to chyba objawy zazdrości bo wyczuła że straciła grunt pod nogami bo przecież była panią od samego początku w tym domu a teraz jej miejsce zajęła inna kocia dama. Była taka łagodna a potem zrobiła się nie do zniesienia i synowa postanowiła ją oddać - teraz w nowym domu jest tak samo na głównym miejscu.

 



 

Te miesięczne trzy kociaki już szaleją po domu - oczywiście tylko wtedy jak wyjdą i wydrapią się ze swej wysokiej skrzyni . Wszystko w koło  ciekawi a potem trzeba poświęcić sporo czasu by je znaleźć . A przez ostatnie trzy dni mamy z siwym na głowie nie tylko wnuków ale całą kociarnię bo młodzi pojechali w góry na zimowe szaleństwo - czemu ja się tak nie miałam dobrze gdy dzieci były małe.

 

 

Pokój remontowany jest już cały w gipsowych płytach , troszkę było zmagania z kładzeniem na sam sufit tych dużych płyt ale w trójkę daliśmy rady.Teraz tylko zagipsować złącza  i pomalować uni - gruntem wszystkie płyty ........... jeszcze to potrwa bo siwy wszystko sam robi a ja zastanawiam się nad kolorem. Oczywiście ma być kolor jasny  i czy dać zieleń czy niebieski - przewracam katalog farb już któryś kolejny raz i nie mogę się zdecydować.Miłej soboty Wam życzę.

 



 

 

 

 

 
Camera
DSC-H50
Focal Length
5.2mm
Aperture
f/4
Exposure
1/40s
ISO
125



 

GARNEK . PL                 YOU TUBE

 


Podziel się

komentarze (10) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


środa, 22 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  3 597 059  

Czas ucieka dzień po dniu

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28      

Zobacz co tu jest

O moim bloogu

Wszystko w jednym miejscu - nie oczom dla krytyki lecz sercu dla wspomnień.

O mnie

Starsza .......
Maria Wacławek
mariaokmar@wp.pl
Skype: MariaOkmar
gg: 6673264
    Orzesze
Mój foto blog o mojej miejscowości oraz okolicy i nie tylko o niej. Uwielbiam poznawać nowe miejsca na Ziemi, nowych ludzi, zwierzęta,rośliny i kocham kwiaty - potrafię cieszyć się każda chwilą swojego życia. To blog o moich wycieczkach , wyjazdach , spotkaniach o codziennym niezbyt ciekawym życiu a zdjęcia po prostu z życia wzięte i są mojego autorstwa . Bliższy jest Świat memu światu przy pomocy migawki aparatu. Pół wieku minęło i jeszcze troszkę, kocham moich wnuków - no i małą wnusie. Artystka Ciebie kocham też chociaż jesteś tak daleko od domu.

***************************************** ************************** Blog DKF Orzesze ************************************** ************************************** PustaMiska - akcja charytatywna ***************************************** free counters
Free counters
Facebook
Darmowe liczniki

Ulubione strony

Albumy blogowe .

BLOGI ROKU

Blogi które odwiedzam

Fotografia

Muzyka

Przepisy - kuchnia

Turystyka

Ulubione strony

Zaglądam czasami

Zamki...

***************************************** Radio ***************************************** TYLKO NAJLEPSZE BLOGI *****************************************
***************************************** ***************************************** Pierwsze uczucia, to kwiaty wiosenne,co się własną upajają wonią: Przed żywszym blaskiem jeszcze w cień się chronią i wierzą jeszcze w swe trwanie niezmienne.Po nich,ach!inne stubarwne, płomienie,znów zakwitają i za słońcem gonią:Wiedzą, że zwiędną, więc czasu nie trwonią i gaszą tylko pragnienia codzienne. ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Wołaj aż ktoś usłyszy ...Wołaj na przekór ciszy...Wołaj w świat skuty mrokiem, aż się otworzą źrenice okien...Wołaj, zaufaj sobie ...Wołaj, aż ktoś odpowie...Wołaj do śpiących ludzi, aż między nimi człowieka zbudzisz... ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Ile razem dróg przebytych ile ścieżek przedeptanych ile deszczów, ile śniegów wiszących nad latarniami.Ile listków, ile rozstań ciężkich godzin w miastach wielu i znów upór, żeby powstać i znów iść i dojść do celu.Ile w trudzie nieustannym wspólnych zmartwień , wspólnych dążeń ile chlebów rozkrajanych pocałunków ? schodków ? książek ? oczy twe jak piękne świece a w sercu źródło promienia więc ja chciałbym twoje serce ocalić od zapomnienia .U twych ramion płaszcz powisa krzykliwy, z leśnego ptactwa długi przez cały korytarz przez podwórze , aż gdzie gwiazda Wenus a tyś lot i górność chmur blask wody i kamienia chciałbym oczu twoich chmurność ocalić od zapomnienia . ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Miej nadzieję ona pomaga W niej jest siła i odwaga W niej jest szczęście czar radości Jeśli chcesz u Ciebie zagości Z nią łatwiej żyć Myśl pełną wspomnień szybciej zmyć Bo ona wypełnia drogę marzeń Ludzkich pragnień i wszystkich zdarzeń I jak chcesz zostanie już z Tobą Będzie Twych myśli drugą połową ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Przepis na miłość jest bardzo prosty: dwie łyżki dobroci, szczypta zrozumienia, trzy garście słodyczy. Można dodać jeszcze: kilka promieni słońca, parę łez szczęścia, spokój domowy i śmiech dzieci.. Zmieszać to wszystko, w jedną wielką bryłę, która pomoże nam przetrwać wszystkie życiowe burze... ***************************************** ***************************************** Gdy słońce ześle na ziemię swój blask znów myśli me płyną od nieba do gwiazd gdy barwne kwiaty się chylą do rąk podnoszę do góry wzrok Tam w niebie wysokim jest dobro i zło podziwiam obłoki nim padnie z nich grom i szukam daremnie słów, które wziął wiatr i czego mi jeszcze brak Troszeczkę ziemi, troszeczkę słońca gdy dzień nie dzieli a noc nas łączy troszeczkę ziemi, troszeczkę serca tego pragniemy by piękniej żyć Troszeczkę ziemi, troszeczkę nieba bo chmur i cieni nam już nie trzeba Troszeczkę ziemi, troszeczkę słońca trochę nadziei i więcej nic. ***************************************** ***************************************** Czas ucieka niczym przelewająca się przez ręce woda. Tyle chcemy zrobić, a czasu tak mało. Dlatego kochamy, nienawidzimy, Kłócimy się, godzimy Bo wiemy, że ten dzisiejszy dzień Może być tym ostatnim. Ciągle powtarzamy sobie słowa: "Carpe diem" - żyj chwilą, chwytaj dzień. Więc staramy się go łapać, Ale nie zawsze nam to wychodzi. Po kilku nieudanych próbach Rezygnujemy z dalszych. Boimy się kolejnego zawodu, Nie chcemy cierpieć, płakać. Jednak, mimo wszystko, ryzykujemy jeszcze raz... I udaje się! Złapaliśmy kolejny dzień. Dzięki temu jesteśmy szczęśliwi i wiemy, że nasze życie dzięki temu jest Jaśniejsze, piękniejsze, po prostu nasze! ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch podobnych nocy, dwóch tych samych pocałunków, dwóch jednakich spojrzeń w oczy... ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Wiersze.bej.pl *****************************************

www.garnek.pl/starsza

***************************************** ***************************************** Wycinanka ze snów Ze złotej bibułki mój świat , codziennie jak dziecko wycinam Obłoki rozwiane na wiatr, dym z komina i płotek i sad Ten świat spod dziecinnych nożyczek owiany przez zapach i blask Pełen róż ,których już nie policzę , szczęśliwy świat i czas Co dzień ,co noc gdy smutek oczy ćmi Ze strzępków barwnych wycinam własne sny Ze złotej bibułki mój świat, nieważny, niezbędny jak kwiat Świat bez trosk dobry los, małe szczęście ta wycinanka snów Co dzień ,co noc... ....ta wycinanka snów. /S.Przybylska/ ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Dodaj do Kciuk.pl ***************************************** www.michalkiewicz.pl - strona autorska Stanisława Michalkiewicza ***************************************** Polecam 990px.pl *****************************************

Szukaj a może znajdziesz

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Statystyki

Odwiedziny: 3597059
Wpisy
  • liczba: 1552
  • komentarze: 8129
Galerie
  • liczba zdjęć: 256
  • komentarze: 113
Punkty konkursowe: 2799
Bloog istnieje od: 4254 dni

Miło mi będzie jak tu znowu wrócisz

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Horoskop

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl

Lubisz , daj plusa