Bloog Wirtualna Polska
Są 1 272 853 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zostaw po sobie ślad.....będzie mi miło. “Fotografując staraj się pokazać to czego bez ciebie, nikt by nie zobaczył.” - Robert Bresson

Zdjęcia w galeriach.


SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2013 WSZYSTKIM ŻYCZE - za jakie grzechy ja cierpię.

poniedziałek, 31 grudnia 2012 20:07

DSC07743.JPG

 

 

DSC07755.JPG

 

 

JESTEM  NADAL  CHORA ....DOJDĘ  DO SIŁ TO SIĘ ODEZWĘ....POZDRAWIAM.

 

 Wczoraj w notkę wstawiłam zdjęcia i sporo opisu opublikowałam kawałek po kawałeczku ale za parę godzin nic nie pozostało oprócz tych dużych liter......koszmar - więc zaczynam powoli od nowa.Ta moja choroba ma swój początek już chyba od początku  grudnia bo przez te trzy mroźne dni co były w grudniu czułam dreszcze na ciele , było mi zimno , był katar , po paru dniach przeszło a ja zbagatelizowałam objawy.Kiedy byłam w przechodni po leki na astmę mówię do pani doktor , że źle się czuję ale ona nawet nie zareagowała , nie kazała się rozebrać , nie posłuchała. Czy te wizyty co dwa miesiące są tylko po to by recepty wypisywać .....następnym razem się nie dam - zresztą do naszej służby zdrowia trzeba mieć końskie nerwy.Moja męczarnia już trwa miesiąc i końca nie widać. Kolejna wizyta u lekarza przed samymi świętami była - nowy antybiotyk myślałam że troszkę ulży w cierpieniach a tu było odwrotnie ................całe święta jak żadnego roku przeleżane w łóżku.

 

 

 DSC07823.JPG

 

 

DSC07835.JPG

 

 

 

 Mijały dni a mnie lepiej nie było .....brak apetytu osłabiał na dodatek organizm, jedynie soki podchodziły jeszcze , które nieraz siwy robił mnie i wnusi bo chociaż się kręciła ciągle po dole nic jej nie było - Bogu dzięki. Ale syn z siwym pewnego wieczoru pojechali na pogotowie obydwóm potrzebne były antybiotyki bo było coraz to gorzej.Tylko im po paru dniach ulżyło .....ja dostałam boleści brzucha, biegunki, mdliło mnie i co zjadłam odbijało się od żołądka. Smarkałam przez ten okres czasu okropnie - cały zapas papieru toaletowego i kuchennych ręczników poszedł. Spać tylko na siedząco a od kaszlu wszystko bolało.Kiedy w nocy zaczęło mnie dusić inaczej niż zwykle zabrałam  telefon i zadzwoniłam na pogotowie prosząc o przyjazd bo potrzebny mi jest zastrzyk by dobrze oddychać bo mnie dusi już od dwóch godzin. Usłyszałam od miłego pana , który przyjął zgłoszenie , że to nie jest bezpośrednie zagrożenie życia i mam sama dotrzeć do szpitala.

 

 DSC07855.JPG

 

 

 DSC07857.JPG

 

 

 

 Telefonicznie obudziłam synową , na gołe nogi założyłam buty , szlafrok , kurtka , dokumenty i wraz z siwym pojechaliśmy na izbę przyjęć. Zaraz był zastrzyk domięśniowy , że do dzisiaj jeszcze po nim dupa boli , pani doktor badała mnie chyba przez ten czas kilka razy bo siedziałam tam ponad półtorej godziny aż przekapała kroplówka. Potem był jeszcze jeden zastrzyk - oddech już był stabilniejszy ........mówię że lekarstwa które mam nie pomagają a pani doktor mówi mi jutro pojedzie pani do swojego lekarza to przepisze coś innego.Tak oczywiście pani doktor.......zamówię sobie taksówkę by mnie zawiozła i pół dnia zmarnuję chora w kolejce bo pani nie może wydać innej diagnozy - trochę to śmieszne. No ale w końcu recepta została wypisana i zaraz po drodze wykupiona w nocnej aptece tylko że jedno opakowanie 10 tabletek starcza na 5 dni już by się pani doktor przesiliła gdyby wypisała dwa opakowania.

 

 

 DSC07845.JPG

 

 

 DSC07846.JPG

 

 

 Po tej zmianie było lepiej , odeszły nudności , kaszel nawet zmalał ale mając jeszcze jedną tylko tabletkę w zapasie pojechałam z synem do lekarza do tego co on się leczy by przepisać jeszcze jedno opakowanie leku.Zostałam zbadana i okazało się , że jeszcze prawa strona jest zajęta zapaleniem .......czyli było to zapalenie płuc a nie grypa. Po drodze w Przegędzy jeszcze zakup recept w aptece....... i tutaj zaczęły się schody , recepty nieważne na zniżkę , leki można wykupić tylko za 100% i tak będzie pani miała w każdej aptece........szkoda tylko że babę posłuchałam. Trzeba się było wrócić kilka kilometrów do przechodni by to wyjaśnić. Dzwoniono , sprawdzano i okazało się że wszystko dobrze ale lekarstwa już postanowiliśmy z synem wykupić w Orzeszu. Znowu niespodzianka ......tego antybiotyku było brak w aptece więc trzeba przyjechać znowu jutro.......ale polityka i takim to sposobem zostałam bez leku.

 

 

DSC07854.JPG

 

 

 DSC07874.JPG

 

 

 Na drugi dzień niestety dostawy nie było , siwy był zmuszony odebrać receptę i pójść do drugiej apteki - zawsze korzystamy z tej na targowisku ale tym razem trzeba było zajrzeć pod kościół. I tu o dziwo lekarstwo było ale znowu schody z receptą ........siwy stracił cierpliwość w jednej aptece dobrze w drugiej źle ......powiedział to co wiedział i czekał na wyjaśnienie. Po 15 minutach lekarstwo zostało wydane na zniżkę - taki to mają porządek w aptekach.........jakiś nowy przepis wyszedł i nie wszystkie apteki dostosowały chyba kody fiskalne. Mój mały gródnik ma tylko trzy kwiaty i cieszy moje oczy w chorobie.

 

 

DSC07873.JPG

 

 

DSC07871.JPG

 

GARNEK.PL  YOUTUBE  FACEBOOK.M  SAMO ŻYCIE  SLAJDZIK      FB.SKARBY

 


Podziel się

komentarze (10) | dodaj komentarz

Świąta Bożego Narodzenia są zawsze magiczne.

wtorek, 25 grudnia 2012 20:12

 DSC07750.JPG

 

 

DSC07774.JPG

 


Radosnych i pełnych miłości Świąt Narodzenia Pańskiego!
Wielu magicznych chwil w gronie najbliższych,
Świąt pachnących świerkiem, rozświetlonych migotaniem świec , życzę wszelkiego dobra i miłości, pogody ducha a przede wszystkim zdrowia.

 

 

 DSC07778.JPG

 

 

page.jpg

 

 DSC07749.JPG

 

 

 Magicznych Świąt Bożego Narodzenia chciałam Wam pożyczyć już jakiś czas temu - przed świętami - ale plany się zmieniły . Jak sami wiecie nie było mnie tu sporo czasu , gdzieś mnie przewiało , przeziębiłam się i byłam chora - dopadła mnie straszliwa grypa , której skutki czuje do dzisiaj. Boje się tylko by znowu nie zakończyło się to wizytą w szpitalu ale o tym przekonam się dopiero po świętach...........jestem mało odporna na różnego rodzaju wirusy dlatego tak często mnie chwyta choroba...........................pozdrawiam.

 

 

 

DSC07759.JPG

 

 

DSC07812.JPG

 

 GARNEK.PL  YOUTUBE  FACEBOOK.M  SAMO ŻYCIE  SLAJDZIK      FB.SKARBY

 


Podziel się

komentarze (12) | dodaj komentarz

Mikołajowo było w Jaśkowicach 6 grudnia.

poniedziałek, 10 grudnia 2012 23:29



 Mikołajowo i teatralnie - w Notkach z okolicy

ALBUM ZDJĘCIOWY Z IMPREZY MIKOŁAJKOWEJ........


 

Na sali widowiskowej w mojej miejscowości Jaśkowice 6 grudnia odbyło się spotkanie Mikołaja z dziećmi ale jeszcze wcześniej kiedy to wszystkie dzieci już się zebrały na sali - Stowarzyszenie Teatralne Dom - na scenie przedstawiło dzieciom widowisko pod tytułem "Przygody krasnoludków i sierotki Marysi ". Można o tym poczytać w linku w Notkach z okolicy. Na sali było strasznie cicho - dzieci były zainteresowane przedstawieniem nawet  na sam koniec  dzieciaki weszły  na scenę i śpiewano razem z aktorami przywołując świętego Mikołaja. Aparatów też było sporo..........każdy chciał uwiecznić swoją pociechę.


 



Mikołaju.....Mikołaju ......wołały dzieciaki a ja stojąc z boku sceny na samych schodach czekałam kiedy się pojawi by go uwiecznić. Nagle zrobił się szum pod sceną nic nie było słychać ale było widać , że Mikołaj zasiadł na swoim tronie nie na scenie tylko pod sceną i rozdawał paczki. Po jakimś czasie ktoś się opamiętał i podał pani aktorce,  która wydawała paczki mikrofon by było wiadomo jakie dziecko ma podejść do Mikołaja. Ja postanowiłam przepchać  się przez ten tłum dzieci i rodziców do przodu do Mikołaja by mu tylko powiedzieć by ze swoim tronem zasiadł na scenie. Komentarz jest zbyteczny ..........ale słyszałam , że dużo osób nie było zadowolonych z tego co się działo na sali po przedstawieniu teatralnym - no i Mikołaj bez mikrofonu a może był on niemową ? Ja stojąc za tym tłumem nic a nic nie słyszałam a by zrobić zdjęcie Mikołajowi musiałam poczekać prawie do samego końca.


 

 

 



 

 

 

 

 

 

GARNEK.PL            YOUTUBE          FACEBOOK.M          SAMO ŻYCIE           SLAJDZIK

 


Podziel się

komentarze (11) | dodaj komentarz

Jeszcze raz przez życie - wspomnienia - I znowu w domu - część II - Eugeniusz Perczak - od

czwartek, 06 grudnia 2012 1:18

 

img5654i_WT_bigxxxxx.jpg

 

Fragment listu - Ożegów , dnia 4.VI. 2009 rok.

"Witaj Przyjacielu..........Zgodnie z Twoją prośbą posyłam Ci zbiór danych o życiu naszego Ożegowa. Wszystko to jest autentyczne .........Wybacz mi te moje krzywe litery.One mówią o moim stanie zdrowia, ale jest jak jest. Jeśli jeszcze coś ( będzie ) potrzebne , zadzwoń. Ja w miarę moich możliwości postaram się pomóc. Pozdrów żonę od nas. Życzę Wam zdrowia. Cieszę się bardzo, że Cię tam ( w Jaśkowicach )mamy. Jestem z ciebie dumna i podziwiam Twój głęboki patriotyzm i umiłowanie tej naszej małej Ojczyzny. Uśmiechnij się kiedy skończysz pracę. Oto ( dedykacja) kilka słów o naszym wieku.

 

Idzie Jesień........

Raz staruszek spacerując w lesie  Ujrzał listek przywiędły i blady

I pomyślał , - znowu idzie jesień   Jesień idzie, nie ma na to rady.

I podreptał do chaty po dróżce  I powiedział stanąwszy przed chatą

Swojej żonie tak samo staruszce  Jesień idzie, nie ma na to rady.

Zaś staruszka zmartwiła się szczerze  Zamachała rękami obiema

Musisz zacząć chodzić w pulowerze  Jesień idzie, rady na to nie ma.

Może zrobić się chłodno już jutro  Lub pojutrze, a może za tydzień

Trzeba będzie wyjąć z szafy futro  Nie ma rady, jesień, jesień idzie.

A był sierpień, pogoda prześliczna Wszystko w złocie trwało i w zieleni

Prócz staruszków nikt chyba nie myślał  O mającej nastąpić jesieni.

Ale cóż, oni żyli najdłużej Mieli swoje staruszkowie zasady

I wiedzieli, że prędzej czy później  Jesień przyjdzie, nie ma na to rady

Zawsze ta sama Jaśka i ten sam Zygmunt " We własnej jesieni życia znalazłem dość siły, by podzielić się wspomnieniami z lat odległych, ale wciąż żywych w moim sercu i pamięci.Teraz utrwalam tamten czas dla siebie, ale też dla wszystkich, którzy wtedy byli ze mną i dla tych , którzy będą........W tej pracy wspierają mnie rówieśnicy i krewniacy oraz przypominają coraz to inne wydarzenia, spotkania , ludzi. Jestem wdzięczny za ich obecność , z której czerpię siły.

POWRÓT........

Do Ożegowa wróciłem w 1945 roku wraz z Rodzicami jako ośmioletni chłopiec.Wywiezieni na roboty do Niemiec jakimś cudem ukryli mnie i zabrali ze sobą. Mimo głodu, chłodu i chorób, przetrwałem.Jakie tutaj wszystko piękne, kolorowe , tak dużo zielonych łąk. Wracamy wiejską drogą od stawu , od kapliczki w stronę naszego domu. Nie wiem, który to jest mój dom, ale z rozmów dorosłych wynika , że ten dom jest blisko. Czuję, jak pachnie akacja. Razem z matką prowadzimy pod rękę naszą ukochaną babcię, która nieustannie opowiada nam wiejskie historie i bez przerwy coś nam pokazuje  - drzewa, ogródki a nawet krowy, owce, i świnie baraszkujące przed oborami i chlewikami. Mijamy małe, otwarte na oścież stodoły w zagrodach otoczonych zwykłymi drewnianymi płotami. Wszystko jest takie inne niż w Niemczech , swojskie , urzekające tym swoim wyglądem i zapachami. Wtedy nie dostrzegałem biedy , drewnianych i glinianych domów, krytych słomianą strzechą , wracałem i nie czułem pod bosymi stopami gorącego piasku na wiejskiej drodze. Na tych rozległych łąkach przyszło mi spędzić sporo czasu z naszą zasłużoną krową Kwiatulą. Była charakterna , niesforna , wręcz przebojowa. Przeganiała swoje " rywalki ", walcząc o każdy skrawek zieleni na tej jałowej ziemi. Rodzice przymuszali mnie do opieki nad Kwiatulą , ale tylko wtedy, gdy starsi paśli swoje krowy. Sam byłem drobnym niewysokim dzieckiem , dla którego krowa była olbrzymem , a co dopiero nasza niesforna Kwiatula! Najpilniejszą pasterką była Rozalia Ścigałowa mieszkająca blisko pastwiska na końcu wsi.Rano przyprowadzała krowę i pilnowała , by się pasła.W południe zaprowadzała krowę do obory, żeby ją napoić i wydoić , i tak przez całe lato. Tak samo pasał swoją jedyną krowę dziadek Jan Zychla, który z rodziną też mieszkał blisko lasu , po drugiej stronie drogi w starym glinianym domu.W towarzystwie tych starszych ludzi czułem się dobrze , byłem spokojny a przy okazji nasłuchałem się wielu ciekawostek z ich życia i innych rodzin. W Ożegowie pozostało wiele śladów po tej ostatniej " mojej " wojnie. Wschodnia część wioski od strony lasów i miasteczka Pajęczno otoczona była głębokimi, szerokimi przeciwczołgowymi rowami. Nie zostały zasypane , pozostały , zwane do dzisiaj kanałami. - Gdzie dzisiaj kosicie żyto ? 

- Za kanałami.

- Gdzie będziesz pasł owce ?

- Przed kanałem.

Jak daleko sięgam pamięcią , to po powrocie z Niemiec te kanały do połowy były wypełnione wodą. W wolnych chwilach aż do jesieni kąpaliśmy się w nich całymi gromadami , uczyliśmy się pływać. Niewiele było w tym czasie rozrywek dla wiejskich dzieci, toteż dobrze nam się pływało. Zastanawiało nas dziecin , skąd na tej  piaszczystej  ziemi tyle wody, że nie uciekała. Później, będąc w starszych klasach , buszując po lesie za jagodami i jeżynami , szukając grzybów, oddalaliśmy się od wsi , odkryliśmy źródło wody w naszym kanale. Pod wiaduktem , między krzakami wśród gęstwiny sosen płynął niewielki strumyk prosto do naszych kanałów. Dociekliwość i ciekawość dziecięca zagnała nas w dłuższą drogę w poszukiwaniu początków tego strumyka. I znaleźliśmy w odległości prawie trzech kilometrów przed wsią Dylów Szlachecki ukryte w lesie dwa duże stawy, w których nigdy nie brakowało wody.Tam były źródełka - wyjaśnili nam rodzice , a my przez kilka lat cieszyliśmy się pływaniem. Potem jednak kanały zarosły , brzegi obrosły sitowiem, trawa i tatarakiem w wodzie rosły lilie . Do kanału wyprawialiśmy się tylko po ozdobne pałki.

 

 

GARNEK.PL            YOUTUBE          FACEBOOK.M          SAMO ŻYCIE           SLAJDZIK

 


Podziel się

komentarze (3) | dodaj komentarz

XIII Jarmark Średniowieczny w Chudowie.

wtorek, 04 grudnia 2012 19:23

DSC01358.JPG

 

DSC01304.JPG

 

DSC01199.JPG

 

 

Prowadzić bloga fotograficznego a jeszcze w dodatku o tym co się dzieje nieraz w miejscowości w której się mieszka lub w jej pobliżu nie jest wcale takie łatwe.Tym bardziej ,że mam kłopot z dojazdem a potem się zapomina gdzie się było i na jakiej imprezie..........tak więc muszę jak najszybciej znaleźć czas na zaległości bo jest kilka imprez , które miały być już dawno puszczone w eter, tak jak ten  XIII Jarmark Średniowieczny w Chudowie , który odbył się 18- 19 sierpnia tego roku.......no od daty minęło już sporo czasu. Jak dobrze sobie przypominam byłam na nim wraz ze znajomą i nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia. Byłam jedynie zaskoczona wystawą kwiatów , które można było tam kupić bo było to pierwszy raz.

 

 DSC01225.JPG

 

page.jpg

 

DSC01245.JPG

 

 

DSC01283.JPG

 

page.jpg

 

DSC01253.JPG

 

page.jpg

 

DSC01310.JPG

 

page.jpg

 

DSC01327.JPG

 

Jarmark trwał dwa dni .......ja byłam w tym drugim dniu i to w godzinach południowych gdzie imprezy jeszcze jakieś tam trwały - nawet była telewizja - a niektóre dobiegały już końca. Obeszłam obóz , popatrzyłam na walki , pospacerowałam przyglądając się ludziom i nieraz coś tam utrwaliłam. Szybko trzeba było wracać bo nie byłam przecież sama a byłam zadowolona z tego , że ktoś mnie tam zabrał. Ale to już nie była ta impreza co przed 6 laty , bo byłam na takim jarmarku właśnie tyle czasu temu - było mało wystawców , mało namiotów i ludzi poprzebieranych w średniowieczne stroje ...........tradycja chyba zanika albo nikomu się już nie chce w te klocki bawić bo jak opowiadał mi jeden pan , koszta są wielkie a zarobek mały a ludzie przyjeżdżają  z bardzo daleka .

 

DSC01346.JPG

 

DSC01361.JPG

 

page.jpg

 

DSC01378.JPG

 

DSC01234.JPG

 

DSC01282.JPG

 

 

DSC01333.JPG

 

Znowu się sytuacja powtarza........dokończyć notki znowu nie szło więc opublikowałam jeszcze nie dokończoną.......nie potrafię tego zrozumieć nigdy tak się nie działo a teraz jak od razu nie skończysz to tak się robi, dziwne to troszkę - czy u was jest tak samo.

Plan imprezy jarmarku  przez dwa dni na

XIII Jarmak Średniowieczny w Chudowie......

Ten jarmark to zawsze wielka impreza historyczna  w Chudowie - organizowana co roku ......są turnieje i bitwy rycerzy oraz wojów - ja tylko widziałam jedną i to nie do końca. Pachniało na straganach świeżym pieczywem a chleb ze smalcem to było niebo w gębie - dawno takiego nie jadłam. Przez jakiś moment przyglądałam się panu z siwą brodą jak skrupulatnie mieszał i przepłukiwał piasek szukając grudek złota................dzieci z zainteresowaniem śledziły jego ruchy i same płukały by te złote kulki się pokazały- świetna zabawa.Zapraszam również na  SAMO ŻYCIE   gdzie nieraz też są publikowane inne moje notki link zawsze jest pod każdym publikowanym wpisem blogowym.

 

 DSC01453.JPG

 

DSC01462.JPG

 

page.jpg

 

 DSC01467.JPG

 

DSC01400.JPG

 

page.jpg

 

DSC01473.JPG

 


page.jpg

 

DSC01415.JPG

 

page.jpg

 

DSC01515.JPG

 

DSC01522.JPG

 

 

 

 

 

GARNEK.PL  YOUTUBE  FACEBOOK.M  SAMO ŻYCIE  SLAJDZIK      FB.SKARBY

 


Podziel się

komentarze (4) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


środa, 22 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  3 597 043  

Czas ucieka dzień po dniu

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Zobacz co tu jest

O moim bloogu

Wszystko w jednym miejscu - nie oczom dla krytyki lecz sercu dla wspomnień.

O mnie

Starsza .......
Maria Wacławek
mariaokmar@wp.pl
Skype: MariaOkmar
gg: 6673264
    Orzesze
Mój foto blog o mojej miejscowości oraz okolicy i nie tylko o niej. Uwielbiam poznawać nowe miejsca na Ziemi, nowych ludzi, zwierzęta,rośliny i kocham kwiaty - potrafię cieszyć się każda chwilą swojego życia. To blog o moich wycieczkach , wyjazdach , spotkaniach o codziennym niezbyt ciekawym życiu a zdjęcia po prostu z życia wzięte i są mojego autorstwa . Bliższy jest Świat memu światu przy pomocy migawki aparatu. Pół wieku minęło i jeszcze troszkę, kocham moich wnuków - no i małą wnusie. Artystka Ciebie kocham też chociaż jesteś tak daleko od domu.

***************************************** ************************** Blog DKF Orzesze ************************************** ************************************** PustaMiska - akcja charytatywna ***************************************** free counters
Free counters
Facebook
Darmowe liczniki

Ulubione strony

Albumy blogowe .

BLOGI ROKU

Blogi które odwiedzam

Fotografia

Muzyka

Przepisy - kuchnia

Turystyka

Ulubione strony

Zaglądam czasami

Zamki...

***************************************** Radio ***************************************** TYLKO NAJLEPSZE BLOGI *****************************************
***************************************** ***************************************** Pierwsze uczucia, to kwiaty wiosenne,co się własną upajają wonią: Przed żywszym blaskiem jeszcze w cień się chronią i wierzą jeszcze w swe trwanie niezmienne.Po nich,ach!inne stubarwne, płomienie,znów zakwitają i za słońcem gonią:Wiedzą, że zwiędną, więc czasu nie trwonią i gaszą tylko pragnienia codzienne. ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Wołaj aż ktoś usłyszy ...Wołaj na przekór ciszy...Wołaj w świat skuty mrokiem, aż się otworzą źrenice okien...Wołaj, zaufaj sobie ...Wołaj, aż ktoś odpowie...Wołaj do śpiących ludzi, aż między nimi człowieka zbudzisz... ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Ile razem dróg przebytych ile ścieżek przedeptanych ile deszczów, ile śniegów wiszących nad latarniami.Ile listków, ile rozstań ciężkich godzin w miastach wielu i znów upór, żeby powstać i znów iść i dojść do celu.Ile w trudzie nieustannym wspólnych zmartwień , wspólnych dążeń ile chlebów rozkrajanych pocałunków ? schodków ? książek ? oczy twe jak piękne świece a w sercu źródło promienia więc ja chciałbym twoje serce ocalić od zapomnienia .U twych ramion płaszcz powisa krzykliwy, z leśnego ptactwa długi przez cały korytarz przez podwórze , aż gdzie gwiazda Wenus a tyś lot i górność chmur blask wody i kamienia chciałbym oczu twoich chmurność ocalić od zapomnienia . ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Miej nadzieję ona pomaga W niej jest siła i odwaga W niej jest szczęście czar radości Jeśli chcesz u Ciebie zagości Z nią łatwiej żyć Myśl pełną wspomnień szybciej zmyć Bo ona wypełnia drogę marzeń Ludzkich pragnień i wszystkich zdarzeń I jak chcesz zostanie już z Tobą Będzie Twych myśli drugą połową ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Przepis na miłość jest bardzo prosty: dwie łyżki dobroci, szczypta zrozumienia, trzy garście słodyczy. Można dodać jeszcze: kilka promieni słońca, parę łez szczęścia, spokój domowy i śmiech dzieci.. Zmieszać to wszystko, w jedną wielką bryłę, która pomoże nam przetrwać wszystkie życiowe burze... ***************************************** ***************************************** Gdy słońce ześle na ziemię swój blask znów myśli me płyną od nieba do gwiazd gdy barwne kwiaty się chylą do rąk podnoszę do góry wzrok Tam w niebie wysokim jest dobro i zło podziwiam obłoki nim padnie z nich grom i szukam daremnie słów, które wziął wiatr i czego mi jeszcze brak Troszeczkę ziemi, troszeczkę słońca gdy dzień nie dzieli a noc nas łączy troszeczkę ziemi, troszeczkę serca tego pragniemy by piękniej żyć Troszeczkę ziemi, troszeczkę nieba bo chmur i cieni nam już nie trzeba Troszeczkę ziemi, troszeczkę słońca trochę nadziei i więcej nic. ***************************************** ***************************************** Czas ucieka niczym przelewająca się przez ręce woda. Tyle chcemy zrobić, a czasu tak mało. Dlatego kochamy, nienawidzimy, Kłócimy się, godzimy Bo wiemy, że ten dzisiejszy dzień Może być tym ostatnim. Ciągle powtarzamy sobie słowa: "Carpe diem" - żyj chwilą, chwytaj dzień. Więc staramy się go łapać, Ale nie zawsze nam to wychodzi. Po kilku nieudanych próbach Rezygnujemy z dalszych. Boimy się kolejnego zawodu, Nie chcemy cierpieć, płakać. Jednak, mimo wszystko, ryzykujemy jeszcze raz... I udaje się! Złapaliśmy kolejny dzień. Dzięki temu jesteśmy szczęśliwi i wiemy, że nasze życie dzięki temu jest Jaśniejsze, piękniejsze, po prostu nasze! ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch podobnych nocy, dwóch tych samych pocałunków, dwóch jednakich spojrzeń w oczy... ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Wiersze.bej.pl *****************************************

www.garnek.pl/starsza

***************************************** ***************************************** Wycinanka ze snów Ze złotej bibułki mój świat , codziennie jak dziecko wycinam Obłoki rozwiane na wiatr, dym z komina i płotek i sad Ten świat spod dziecinnych nożyczek owiany przez zapach i blask Pełen róż ,których już nie policzę , szczęśliwy świat i czas Co dzień ,co noc gdy smutek oczy ćmi Ze strzępków barwnych wycinam własne sny Ze złotej bibułki mój świat, nieważny, niezbędny jak kwiat Świat bez trosk dobry los, małe szczęście ta wycinanka snów Co dzień ,co noc... ....ta wycinanka snów. /S.Przybylska/ ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Dodaj do Kciuk.pl ***************************************** www.michalkiewicz.pl - strona autorska Stanisława Michalkiewicza ***************************************** Polecam 990px.pl *****************************************

Szukaj a może znajdziesz

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Statystyki

Odwiedziny: 3597043
Wpisy
  • liczba: 1552
  • komentarze: 8129
Galerie
  • liczba zdjęć: 256
  • komentarze: 113
Punkty konkursowe: 2799
Bloog istnieje od: 4254 dni

Miło mi będzie jak tu znowu wrócisz

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Horoskop

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl

Lubisz , daj plusa