Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 038 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zostaw po sobie ślad.....będzie mi miło. “Fotografując staraj się pokazać to czego bez ciebie, nikt by nie zobaczył.” - Robert Bresson

Zdjęcia w galeriach.


Jeszcze raz przez życie - wspomnienia - I znowu w domu - cześć II - Eugeniusz Perczak

czwartek, 10 października 2013 22:44

 

img5654i.jpg

 

Panna młoda i goście weselni. (odcinek 6 ).

Panna młoda to Marta, pierwsza , najstarsza w kolejności córka wujka Ludwika.Dziewczyna pięknej urody z ciemnymi lokami , jasnym licu , bez śladu opalenizny.O tym weselu i gościach opowiadał mój tata po powrocie do domu.Bez przerwy wymieniał i opisywał jakiś fragment oraz osobę.Marta jako pierwsza z naszej rodziny znalazła się w Krakowie po wojnie w 1946 roku.Pracę otrzymała w kuchni sióstr zakonnych Szarytek, które zajmowały solidny dom wybudowany przez członków Stowarzyszenia im.Świętego Wincentego a Paulo.Dom duży, zbudowany przed wojną z pięknej cegły,zaprojektowany przez najlepszych architektów.W budynku tym mieścił się Teatr Rapsodyczny, scena i całe zaplecze :magazyn kostiumów, garderoby i szatnia.Suteryny w tym budynku zajmowali pracownicy kuchni i obsługa.Marta przyjechała na swoje wesele do domu rodziców z siostrą Milą i jej narzeczonym Antkiem oraz dwiema koleżankami z pracy u sióstr zakonnych i z teatru.Wiejscy uczestnicy wesela, szczególnie chłopcy, z ciekawością podpatrywali przyjezdnych krakowskich gości.Druhenki były rozczarowane tylko jednym krakowskim drużbą i to jeszcze zajętym przez Milę.Drużba Antek Wróblewski - krakus, był przystojnym młodzieńcem z bujną jasnoblond czupryną, modnie ubranym nawet w krawacie.Wtedy na wsi było to rzadkim zjawiskiem.Ślub odbył się w nowo wybudowanym kościele parafialnym pod wezwaniem św.Antoniego, bez organów i przy prowizorycznym ołtarzu.Pan młody, Józef Głowacki, rolnik ze Strzelec Wielkich już wtedy sprawował funkcję kościelnego, kierownika budowy kościoła i grabarza, a więc był prawą ręką nowego proboszcza.Ludzi,gości nie było za wiele.Oprócz rodziców Marty,Perczaków i najbliższej rodziny z Wistki, przyjechała siostra Marty z mężem Jankiem Niekosińskim i z dziećmi.Obecna też była w komplecie rodzina Mielczarków ze strony matki Marty,rodzina Józka Głowackiego i jego rodzeństwo.Po ślubie para młodych ze starostami i drużbami pojechali wystrojonym wozem do domu biesiadnego,znajdującego się w znacznej odległości od kościoła, do domu rodziców Marty.Pozostali szli piechotą przez łąki, przekraczając przez mostek na rzece Bisia,dopływie Neru.Dom weselny stał na górce, nad łąkami, otoczony szpalerem topoli.Na jednym trawiastym placu znajdowały się dwa budynki. Z jednej strony zabudowania stryjka Ludwika i stryjenki Tekli, Agnieszki a z drugiej Mielczarków, siostry stryjenki Tekli.Po latach, w czasie rozmów z ojcem w Ożegowie poruszaliśmy jeszcze długo tematy weselne i rodzinne.Intrygowało mnie to, co jest rzadko spotykane, że na jednym placu były postawione zabudowania mieszkalne i gospodarcze dwóch sióstr, bez ogrodzenia, bez płotu.widocznie była to bardzo zgodnie żyjąca ze sobą rodzina.W domu panny młodej postawiono stoły i ławy dla gości powoli wracających z kościoła.Przy wejściu stała orkiestra, która witała muzyką weselnych gości: wiejska kapela składająca się ze skrzypiec, harmonii i bębna.Tańczono na deskach zbitych i ustawionych na trawiastym podwórku,bo dzień był ciepły.Obok stały ławki dla odpoczynku miedzy tańcami, przystrojone gałązkami brzozy.Na weselnym obiedzie, który był bardzo skromny podano ziemniaki z kapustą i grochem oraz zupę jagodową z domowymi, ręcznie wyrabianymi kluseczkami.Tylko świeżo upieczonego chleba można się było najeść do syta.

Dom weselny ....Dom weselny na pagórku

Między wysokimi topolami , pobielony białymi kolorami.

Wygląda paradnie udekorowany, kolorowymi papierowymi łańcuchami do przyjęcia gości przygotowany.

Orkiestra weselna w pełnym składzie, nośna

Instrumenty klawiszowe, dęte harmonia, trąbka, bęben

Tak już jest przyjęte że weselna musi być głośna Pannę młodą w białej sukni Z zielonym wianuszkiem na głowie prowadzą do ślubu, Dwie druhenki młode Welon zakrywał jej urodę.

Na progu weselnego domu starosta ze starościną podtrzymują pana młodego pięknie wystrojonego w swoją wybrankę wpatrzonego.

Wśród gości wielkie poruszenie stanęli obok siebie młodzi

Rodzice przygotowują błogosławienie na czołach znak krzyża skreślają

Święconą wodą polewają , od strony orkiestry płyną tony " Serdeczna matko opiekunko ludzi miej w opiece zawsze młodą parę.Niech się w życiu mocno nie utrudzi.

Cztery kolorowo wystrojone wozy skrzynie wyplatane z wikliny, piękne, świeże pachnące rzeką, trawą w zwartym szeregu się ustawiają - na gości weselnych czekają.

Z tym weselem wiąże się wiele zmian, które nastąpiły w moim życiu i przyniosły mi szczęście.Na tym weselu wielką atrakcją byli goście z Krakowa.W czasie przerwy podczas weselnej zabawy dzieci otoczyły Antka wróblewskiego, który ciekawie opowiadał o Krakowie.Dla mnie chłopca z głuchej wsi było to wielkie przeżycie,mimo że podczas powojennej tułaczki do domu przemierzyłem z rodzicami wiele miast. Opowieści Antka rozbudziły chłopięcą wyobraźnię. Te " moje " miasta widziałem zbombardowane w gruzach, bez mostów, a ten Kraków Antka miał Smoka, zamek Wawel,duży rynek i rzekę Wisłę. Nie był zbombardowany i to mnie podniecało!

- Czy ja mogę do ciebie kiedy przyjechać - zapytałem Antka.Od razu udzielił pozytywnej odpowiedzi.

- Oczywiście, przyjedź z ojcem do Krakowa albo zabierzemy cię z Milą po weselu, przyjedziemy po ciebie do Ożegowa.

Sytuacja przerosła moją wyobraźnię a Kraków śnił mi się po nocach. Kiedy wreszcie pojedziemy? Chociaż jeszcze mało realne, takie zaproszenie postawiło przede mną szansę na nową drogę życia.Męczyłem ojca, a mama szyła coś tam dla mnie do ubioru.......c.d.n.

 

 

GARNEK.PL    YOUTUBE    FACEBOOK.M    SAMO ŻYCIE    SLAJDZIK


Podziel się

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


środa, 22 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  3 597 199  

Czas ucieka dzień po dniu

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Zobacz co tu jest

O moim bloogu

Wszystko w jednym miejscu - nie oczom dla krytyki lecz sercu dla wspomnień.

O mnie

Starsza .......
Maria Wacławek
mariaokmar@wp.pl
Skype: MariaOkmar
gg: 6673264
    Orzesze
Mój foto blog o mojej miejscowości oraz okolicy i nie tylko o niej. Uwielbiam poznawać nowe miejsca na Ziemi, nowych ludzi, zwierzęta,rośliny i kocham kwiaty - potrafię cieszyć się każda chwilą swojego życia. To blog o moich wycieczkach , wyjazdach , spotkaniach o codziennym niezbyt ciekawym życiu a zdjęcia po prostu z życia wzięte i są mojego autorstwa . Bliższy jest Świat memu światu przy pomocy migawki aparatu. Pół wieku minęło i jeszcze troszkę, kocham moich wnuków - no i małą wnusie. Artystka Ciebie kocham też chociaż jesteś tak daleko od domu.

***************************************** ************************** Blog DKF Orzesze ************************************** ************************************** PustaMiska - akcja charytatywna ***************************************** free counters
Free counters
Facebook
Darmowe liczniki

Ulubione strony

Albumy blogowe .

BLOGI ROKU

Blogi które odwiedzam

Fotografia

Muzyka

Przepisy - kuchnia

Turystyka

Ulubione strony

Zaglądam czasami

Zamki...

***************************************** Radio ***************************************** TYLKO NAJLEPSZE BLOGI *****************************************
***************************************** ***************************************** Pierwsze uczucia, to kwiaty wiosenne,co się własną upajają wonią: Przed żywszym blaskiem jeszcze w cień się chronią i wierzą jeszcze w swe trwanie niezmienne.Po nich,ach!inne stubarwne, płomienie,znów zakwitają i za słońcem gonią:Wiedzą, że zwiędną, więc czasu nie trwonią i gaszą tylko pragnienia codzienne. ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Wołaj aż ktoś usłyszy ...Wołaj na przekór ciszy...Wołaj w świat skuty mrokiem, aż się otworzą źrenice okien...Wołaj, zaufaj sobie ...Wołaj, aż ktoś odpowie...Wołaj do śpiących ludzi, aż między nimi człowieka zbudzisz... ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Ile razem dróg przebytych ile ścieżek przedeptanych ile deszczów, ile śniegów wiszących nad latarniami.Ile listków, ile rozstań ciężkich godzin w miastach wielu i znów upór, żeby powstać i znów iść i dojść do celu.Ile w trudzie nieustannym wspólnych zmartwień , wspólnych dążeń ile chlebów rozkrajanych pocałunków ? schodków ? książek ? oczy twe jak piękne świece a w sercu źródło promienia więc ja chciałbym twoje serce ocalić od zapomnienia .U twych ramion płaszcz powisa krzykliwy, z leśnego ptactwa długi przez cały korytarz przez podwórze , aż gdzie gwiazda Wenus a tyś lot i górność chmur blask wody i kamienia chciałbym oczu twoich chmurność ocalić od zapomnienia . ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Miej nadzieję ona pomaga W niej jest siła i odwaga W niej jest szczęście czar radości Jeśli chcesz u Ciebie zagości Z nią łatwiej żyć Myśl pełną wspomnień szybciej zmyć Bo ona wypełnia drogę marzeń Ludzkich pragnień i wszystkich zdarzeń I jak chcesz zostanie już z Tobą Będzie Twych myśli drugą połową ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Przepis na miłość jest bardzo prosty: dwie łyżki dobroci, szczypta zrozumienia, trzy garście słodyczy. Można dodać jeszcze: kilka promieni słońca, parę łez szczęścia, spokój domowy i śmiech dzieci.. Zmieszać to wszystko, w jedną wielką bryłę, która pomoże nam przetrwać wszystkie życiowe burze... ***************************************** ***************************************** Gdy słońce ześle na ziemię swój blask znów myśli me płyną od nieba do gwiazd gdy barwne kwiaty się chylą do rąk podnoszę do góry wzrok Tam w niebie wysokim jest dobro i zło podziwiam obłoki nim padnie z nich grom i szukam daremnie słów, które wziął wiatr i czego mi jeszcze brak Troszeczkę ziemi, troszeczkę słońca gdy dzień nie dzieli a noc nas łączy troszeczkę ziemi, troszeczkę serca tego pragniemy by piękniej żyć Troszeczkę ziemi, troszeczkę nieba bo chmur i cieni nam już nie trzeba Troszeczkę ziemi, troszeczkę słońca trochę nadziei i więcej nic. ***************************************** ***************************************** Czas ucieka niczym przelewająca się przez ręce woda. Tyle chcemy zrobić, a czasu tak mało. Dlatego kochamy, nienawidzimy, Kłócimy się, godzimy Bo wiemy, że ten dzisiejszy dzień Może być tym ostatnim. Ciągle powtarzamy sobie słowa: "Carpe diem" - żyj chwilą, chwytaj dzień. Więc staramy się go łapać, Ale nie zawsze nam to wychodzi. Po kilku nieudanych próbach Rezygnujemy z dalszych. Boimy się kolejnego zawodu, Nie chcemy cierpieć, płakać. Jednak, mimo wszystko, ryzykujemy jeszcze raz... I udaje się! Złapaliśmy kolejny dzień. Dzięki temu jesteśmy szczęśliwi i wiemy, że nasze życie dzięki temu jest Jaśniejsze, piękniejsze, po prostu nasze! ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch podobnych nocy, dwóch tych samych pocałunków, dwóch jednakich spojrzeń w oczy... ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us ***************************************** Wiersze.bej.pl *****************************************

www.garnek.pl/starsza

***************************************** ***************************************** Wycinanka ze snów Ze złotej bibułki mój świat , codziennie jak dziecko wycinam Obłoki rozwiane na wiatr, dym z komina i płotek i sad Ten świat spod dziecinnych nożyczek owiany przez zapach i blask Pełen róż ,których już nie policzę , szczęśliwy świat i czas Co dzień ,co noc gdy smutek oczy ćmi Ze strzępków barwnych wycinam własne sny Ze złotej bibułki mój świat, nieważny, niezbędny jak kwiat Świat bez trosk dobry los, małe szczęście ta wycinanka snów Co dzień ,co noc... ....ta wycinanka snów. /S.Przybylska/ ***************************************** Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Dodaj do Kciuk.pl ***************************************** www.michalkiewicz.pl - strona autorska Stanisława Michalkiewicza ***************************************** Polecam 990px.pl *****************************************

Szukaj a może znajdziesz

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Statystyki

Odwiedziny: 3597199
Wpisy
  • liczba: 1552
  • komentarze: 8129
Galerie
  • liczba zdjęć: 256
  • komentarze: 113
Punkty konkursowe: 2799
Bloog istnieje od: 4254 dni

Miło mi będzie jak tu znowu wrócisz

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Horoskop

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl

Lubisz , daj plusa